REKLAMA

Jak ustalić podłoże reakcji skórnej w aptece? Odpowiedzi na pytania z portalu – relacja z webinarium (część 2)

Druga część relacji z webinarium organizowanego przez grupę opieka.farm oraz Wydawnictwo Farmaceutyczne. Gościem specjalnym był prof. dr hab. n. med. Radosław Śpiewak.

W drugiej części poruszono kwestię mitu dotyczącego konieczności odstawienia leków przeciwhistaminowych przed wizytą u alergologa.

Potwierdzono zasadność odstawiania leków jedynie przed skórnymi testami punktowymi. W tej części pojawiły się odpowiedzi na pytania, takie jak:

REKLAMA
  • czy podczas pandemii COVID-19 alergicy i osoby z astmą mogą kontynuować leczenie sterydami,
  • czy sterydy jako leki immunosupresyjne zwiększają ryzyko zakażenia nowym koronawirusem,
  • dlaczego wskazania w ChPL leków przeciwalergicznych nie są zgodne z aktualną wiedzą medyczną,
  • czy warto stosować emolienty u dzieci profilaktycznie, czy pacjentowi z alergicznym nieżytem nosa lepiej rekomendować donosową azelastynę, kromoglikan czy mometazon, czy może doustny antyhistaminik,
  • czy aktywnie odradzać stosowanie “wapnia na alergię” pacjentom, którzy proszą o nie w aptece,
  • jak w aptece sprawdzić, czy zmiana skórna jest związana z grzybicą, infekcją wirusową, uczuleniem czy podrażnieniem?

Początkowe tematy nawiązywały do obecnej pandemii COVID-19. Przedstawiono dowody naukowe mówiące, że nie zaobserwowano większej podatności ani cięższego przebiegu COVID-19 u chorych na astmę. Wziewne GKS są standardem w przewlekłym leczeniu astmy i nie należy z nich rezygnować podczas epidemii COVID-19. Dowiedziałam się także, że w pierwszych miesiącach życia częściej niż AZS występuje ŁZS, dlatego powinniśmy zwracać uwagę, czy polecenie małym pacjentom emolientów, nie przyniesie im to więcej problemów niż korzyści. Emolienty mogą bowiem być przyczyną wielu problemów skóry dziecięcej, a także mogą utrudniać rozpoznanie choroby – np. uniemożliwiając badanie mykologiczne.

Jeśli pacjent z alergicznym nieżytem nosa ma już objawy, np. katar – antyhistaminiki w postaci aerozoli do nosa mogą nie być do końca skuteczne, ponieważ nie są to preparaty, które zadziałają od razu. Powinniśmy je polecać pacjentom do stosowania profilaktycznego. Kromoglikan może również złagodzić objawy w przyszłości, jeśli będzie stosowany regularnie. Mometazon, glikokortykosteroid donosowy jest najbardziej wszechstronnym lekiem w działaniu i może wywoływać najlepszy efekt – mometazon, nie należy do leków szybkodziałających, dlatego efekt może być widoczny po kilku godzinach, jednak największą ulgę pacjent odczuje po kilku dniach stosowania. Nie jest to lek przeznaczony do przerywania napadów, ale aby takim napadom zapobiegać. Mometazon jest dostępny w aptekach jako lek bez recepty Nasometin control. Profil bezpieczeństwa tego leku jest dobry, więc pacjenci nie muszą obawiać się długotrwałego stosowania. Warto jednak, aby taka długotrwała terapia była zalecona przez lekarza alergologa. Wyżej wymienione preparaty mogą być polecane w przypadku przewlekłego nieżytu nosa. Jeśli pacjent ma już katar, najlepszym wyborem będzie doustny antyhistaminik.

Pacjentom proszącym o “wapno na alergię” powinniśmy wytłumaczyć, że wapń może zaszkodzić w takim przypadku bardziej niż niedoborze witaminy D, który jest powszechny szczególnie w naszym klimacie, zbyt wysokie stężenie wapnia w krążeniu, prowadzi do wydalania go przez nerki. Wyjaśniono, że może to doprowadzić do uszkodzenia nerek. Wielu pacjentów twierdzi, że przyjmowanie wapnia im pomaga, jednak w większości przypadków jest to efekt placebo.

Zaprezentowano zdjęcia z różnymi problemami skórnymi i wyjaśniono, jak trudne jest prawidłowe zdiagnozowanie pacjentów. Możemy próbować pomóc pacjentowi jedynie doraźnie – diagnostyka grzybic i zmian skórnych powinna być wykonywana przez lekarza dermatologa. Przedstawiono wyniki metaanalizy z badań epidemiologicznych chorób zapalnych skóry u dzieci.

Pojawiło się pytanie – czy bezpieczniejsze jest dłuższe stosowanie słabszych GKS np. octanu hydrokortyzonu w maści czy preparaty zawierające mocniejsze miejscowe GKS.W przypadku terapii doustnej lepiej jest stosować terapię przerywaną dawkami mocniejszymi. W przypadku preparatów o działaniu miejscowym – w ostrych zmianach pacjenci powinni być leczeni ciągle, raz bądź dwa razy dziennie. U osób z przewlekłymi dermatozami, w zapobieganiu nawrotom stosuje się u pacjentów leki nawet w przypadku braku objawów. Choroby autoimmunologiczne, jak np. pęcherzyce – gdzie stosuje się duże uderzeniowe dawki GKS, stanowią bezpośrednie zagrożenie życia pacjenta. Pacjentom z pokrzywką w aptece lepiej zalecić dostępny bez recepty antyhistaminik niż steryd.

Do aptek w trakcie pandemii COVID-19 zgłaszają się również pacjenci z podrażnieniami rąk. Tak naprawdę nie wiemy, czy podrażnienie mogło być spowodowane uczuleniem na lateks, podczas noszenia rękawiczek, czy środki stosowane do higieny rąk. Bardziej prawdopodobny może być w tym przypadku wyprysk z podrażnienia. Stosowanie sterydów w takim przypadku może z jednej strony złagodzić swędzenie, ale także powodują one atrofizację naskórka. 0,5– 1% hydrokortyzon w maści powinien być polecany w ostateczności, jeśli pacjent nie może powstrzymać się od drapania skóry. Należy poinformować pacjentów, że nie powinien smarować maści w rozpadliny skórne i pęknięcia. Bardzo ważne jest jednak odpowiednie natłuszczanie rąk, bardzo często – po każdym myciu. Mogą być to proste maści na bazie wazeliny lub parafiny płynnej, ponieważ nie zawierają składników uczulających.

Na koniec drugiej części zwrócono uwagę na problem pacjentów zgłaszających się z “alergią na słońce”. Pod potocznym terminem kryje się grupa chorób zwanych fotodermatozami – czyli chorób skóry spowodowanych przez światło. Mogą to być choroby wywoływane przez światło, albo przez nie nasilane. Pokrzywka świetlna to jeden z przykładów rzadkich chorób z pierwszej grupy. Oprócz unikania światła zaleca się w niej stosowanie antyhistaminików w dużych dawkach. Pokrzywka świetlna to bardzo rzadkie schorzenie – u większości pacjentów z “alergią na słońce” podawanie antyhistaminików nie będzie przynosiło żadnych korzyści.

Dużo częstszym problemem jest fotoalergiczny wyprysk kontaktowy, wywołany przez słońce w połączeniu z lekami bądź składnikami kosmetyków. Najczęściej fotoalergie mogą być wywoływane przez ketoprofen, zdarzają się też takie wywołane przez etofenamat. Druga grupa substancji wywołujących fotoalergie to organiczne filtry słoneczne – benzofenony. W tym przypadku ważne jest podjęcie odpowiedniej diagnostyki i zdefiniowanie czynnika wywołującego alergię.

Pozostałe części relacji z webinarium znajdziecie w innych arytykułach: 

mgr farm. Anna Świder

Absolwentka Wydziału Farmaceutycznego UJ CM. Obecnie realizuje studia podyplomowe z zakresu badań klinicznych, farmakoekonomiki oraz prawa farmaceutycznego w Szkole Biznesu Politechniki Warszawskiej. Na co dzień pracuje jako analityk w obszarze Market Access. Szczególnie interesuje się farmakoterapią schorzeń OUN oraz zagadnieniami związanymi z ekonomiką zdrowia. W 3PG pełni funkcję dziennikarza medycznego.

[artykuły]

 

Webinarium cieszyło się ogromną popularnością – zapraszamy was zatem na kolejne! Opieka od Zaraz przenosi się do internetu, a pierwsza bezpłatna konferencja Apteczne tabu: choroby intymne kobiet i mężczyzn odbędzie się już w dniach 16-18 czerwca. Zarejestruj się tutaj: 

Podziel się:
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Pogadanki Farmaceutyczne

Ostatnie komentarze

Najnowsze na portalu

Czytaj też:

0
Wyraź swoje zdanie i dodaj komentarz :)x
()
x