Certyfikacja suplementów diety i dietetycznych środków spożywczych specjalnego przeznaczenia medycznego – o co w tym chodzi?

Farmaceuci chcą mieć dobre produkty, które z czystym sumieniem mogą polecać pacjentom, a producentom, którzy dbają o wysoką jakość produktów, zależy, aby farmaceuci wiedzieli o ich staraniach.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Temat suplementów diety potrafi podzielić farmaceutów. Nawet przy dużej dozie wyrozumiałości i świadomości, że rejestracja leku wymaga znacznych nakładów czasu i pieniędzy, co nie dla każdej firmy jest osiągalne, liczba powstających suplementów o wątpliwej jakości, z deklarowanymi dawkami pozbawionymi naukowego uzasadnienia, budzi irytację. Do tego dochodzi świadomość, jak obecnie wygląda proces wprowadzania suplementów do obrotu – nie zachęca on producentów do dbałości o jakość produktu. Nie dziwi więc, że farmaceuci najczęściej wrzucają wszystkie suplementy do jednego worka z napisem: „zło konieczne” i „pacjenci o nie pytają, więc trzeba mieć na stanie”.

Gramy do wspólnej bramki

Taka sytuacja jest krzywdząca dla firm, których produkty mimo braku wymogów wykazują działanie potwierdzone badaniami klinicznymi oraz w swojej produkcji stosują wysokie standardy. Firmy te mają podobny problem co farmaceuci. Jedna strona próbuje w tej masie produktów odnaleźć preparaty godne polecenia, a druga jak najlepiej zakomunikować, że to ich produkt wyróżnia się jakością i badaniami. W gruncie rzeczy obu stronom zależy na tym samym, gdyż farmaceuci chcą mieć dobre produkty, które z czystym sumieniem mogą polecać pacjentom, a producentom, którzy dbają o wysoką jakość produktów, zależy, aby farmaceuci wiedzieli o ich staraniach.

System jakości dla suplementów diety

Nie wszystkie suplementy są pozbawione badań, tak jak nie wszystkie leki mają skuteczność potwierdzoną badaniami klinicznymi. Warto to sobie uświadomić, gdyż powszechna jest wśród farmaceutów opinia, że niezależnie od składu (użytej soli, proporcji składników), tylko lek będzie rozsądnym wyborem. Wypowiedziała się na ten temat dr n. med. Marta Popiel, kierownik ds. Badań i Rozwoju NutroPharma Sp. z o.o.: „Nie tylko w naszej opinii krzywdzące jest kategoryzowanie wszystkich suplementów jako produktów gorszych, a uznawanie wszystkich produktów leczniczych jako gwarantujących skuteczność. To nie kategoria rejestracji jest wyznacznikiem jakości produktu! Są preparaty lecznicze, które cieszą się popularnością, mimo braku badań klinicznych potwierdzających ich skuteczność. Z drugiej strony można kupić również suplementy, które nie mają badań i są polecane na dolegliwości wykreowane przez działy marketingu.”

NQS

Na platformie PierwszyStół.pl pojawił się kurs przygotowany z firmą NutroPharma, który analizuje ten problem. Szkolenie pt. NQS – system jakości i bezpieczeństwa produktu (https://pierwszystol.pl/kursy/nqs/) daje odpowiedzi na pytania, czym się kierować przy wyborze suplementów, jak odróżnić dobry produkt od tego słabej jakości, oraz czym jest system NQS i jakie daje gwarancje. Dzięki niemu farmaceuci sami mogą zdecydować, czy preparaty z logo NQS są godne polecenia. 

Osoby, które po ukończeniu kursu o NQS wyślą swoje odpowiedzi na pytanie konkursowe w okresie 1.04-14.04, będą mogły wziąć udział w konkursie z nagrodami, którego sponsorem jest firma Nutropharma.

Co można wygrać? Koszulki dumnego farmaceuty, kosmetyczki i inne gadżety.

Zwycięzcy o swojej wygranej zostaną poinformowani indywidualnie droga mailową, do 7 dni od zakończenia konkursu.

Regulamin konkursu można znaleźć pod adresem: https://pierwszystol.pl/wp-content/uploads/2019/04/NQS_Regulamin.pdf

Zapraszamy na Pierwszystol.pl.

 


Podziel się:
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email

Powiązane opracowania:

Dyskusja