Dlaczego zamykamy portal?

Ten temat zawiera 20 odpowiedzi, ma 8 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  Maria Kowalczuk 3 tygodnie, 1 dzień temu.

  • Autor
    Wpisy
  • #60246 Punkty: 0

    Konrad Tuszyński mgr farm.
    1.2K pkt.

    Dokąd zmierzamy?

    (…)

    [Czytaj cały artykuł tu: Dlaczego zamykamy portal?]

    Zapraszam do dyskusji.

  • #60297 Punkty: 0

    Maria Kowalczuk mgr farm.
    313 pkt.

    Konrad, nie strasz babci!

    Zabrzmiało jak kiepski żart primaaprilisowy 🙁

    A tak na poważnie, pytam, czy portal w obecnej odsłonie przestanie już funkcjonować? Jak dla mnie jest to bardzo wygodna i przejrzysta strona, choć przyznam, że wolałam te wcześniejsze wersje, gdzie nawet sama wyszukiwarka była ciut lepsza. Jeżeli będzie to w pstrokatym klimacie FB to jak dla mnie, nie do strawienia 🙁

    Rozumiem, że wszystko ma swoją cenę i pędzi do przodu. Ktoś kiedyś mnie zapytał “Czy mamy się cofać czy iść do przodu?” No cóż, ja jako jednostka, nie mam prawa hamować postępu, czegoś co nie jest moją własnością…

    Może moje pytania, niektórym mogą się wydawać dziwne, ale ja starej daty i czasami tych nowoczesności po prostu nie ogarniam. 🙁

    Mam nadzieję, że nie skończy się to tak, jak z innym portalem, gdzie po zmianach, stracił bardzo wielu MŁODYCH użytkowników.

     

    • #60303 Punkty: 1

      Arkadiusz Dodot mgr farm.
      183 pkt.

      Jeżeli będzie to w pstrokatym klimacie FB to jak dla mnie, nie do strawienia 🙁

      Ale przecież cały artykuł jest właśnie o tym, żeby od tego jak najdalej odejść.

      1 użytkownik uznał wpis za pomocny.
    • #60312 Punkty: 2

      Maria Kowalczuk mgr farm.
      313 pkt.

      Wiesz, jak przeczytałam nagłówek, to tak jakby ziemia mi się osunęła spod nóg. Jestem pokoleniem, które ceni sobie dobrą jakość i z przerażeniem obserwuję jak wszystko idzie w komercję i “lipę”. Naprawdę, szczęśliwi ci co nie znają smaku chleba, wypiekanego w piecu z mąki, którą sobie sama namieliłam  ręcznie na żarnach. I tak jest praktycznie ze wszystkim. Co innego z naszą branżą. Jak obecnie czytam wypowiedzi młodych ludzi, to nigdy wcześniej nie obserwowałam takiego zaangażowania i determinacji jak teraz. Śmiem twierdzić, że teraz nastał ZŁOTY WIEK dla naszej branży i nie mówię tylko o urodzaju kasy, ale o czymś czego nie da się w tej chwili przełożyć na pieniądze. Mam nadzieję, że to się kiedyś uda i praca oraz energia włożona zaprocentują na wszystkich płaszczyznach.

      Wiem, że Ktoś tu nie lubi mojego skrobania, ale przykro mi, musiałam 🙂

      2 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #60299 Punkty: 2

    Arkadiusz Dodot mgr farm.
    183 pkt.

    Dlaczego zamykacie portal? Odpowiedz jest prosta:

    Lekarze Was nienawidzą! Znaleźliście prosty trik, by z farmaceutów zrobić ważne ogniwo służby zdrowia…

     

    PS. Popieram podjętą decyzję. Brawo!

    2 użytkowników uznało wpis za pomocny.
    • #60301 Punkty: 0

      Maria Kowalczuk mgr farm.
      313 pkt.

      Nie nadążam, o ile dobrze zrozumiałam, ograniczona zostanie jedynie widoczność portalu? Mam nadzieje, ze na emeryturze będę mogła chociaż sobie poczytać?

    • #60332 Punkty: 1

      Laura Krumpholz mgr farm.
      48 pkt.

      Dokładnie, chodzi po prostu o to, że pełne treści będą dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników, tak jak już było do tej pory z niektórymi artykułami. Z tego co się orientuje to np. pełny artykuł o interakcjach leków z alkoholem można było zobaczyć tylko po zalogowaniu 🙂 Sama forma strony się nie zmienia 🙂

      1 użytkownik uznał wpis za pomocny.
  • #60390 Punkty: 1

    Konrad Tuszyński mgr farm.
    1.2K pkt.

    PS. Popieram podjętą decyzję. Brawo!

    Dzięki! Cieszę się, że to jest zrozumiałe. 🙂

    Treści, które tworzymy, nie są przeznaczone dla laików i nie wiedzę powodu, żeby pacjenci mieli dostęp do porad, które znajdują się w artykułach. Wystarczy, że mają bardzo dobry dostęp do aptek, w których pracują farmaceuci czytający portal.

    Z innych zmian – stopniowo ściągamy blokadę komentowania dla studentów – do tej pory nie mogli udzielać się w dyskusji.

    1 użytkownik uznał wpis za pomocny.
  • #60425 Punkty: 2

    Ewa Borowska mgr farm.
    2 pkt.

    Opracowania są coraz leprze. Brawo.

    2 użytkowników uznało wpis za pomocny.
    • #60433 Punkty: 1

      Maria Kowalczuk mgr farm.
      313 pkt.

      Stale aktualizowane, zawsze były i są doskonałe. 🙂 Oparte na twardych dowodach, pomagają SZYBKO odnaleźć się w tych poplątanych labiryntach mitów i niedomówień.

      1 użytkownik uznał wpis za pomocny.
  • #60441 Punkty: 2

    Alicja Zienkiewicz mgr farm.
    3 pkt.

    Dobry kierunek. Jak najbardziej popieram.

    2 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #60541 Punkty: 7

    Kamil Włodarczyk mgr farm.
    7 pkt.

    Ja również chciałem wyrazić poparcie dla zamknięcia portalu dla osób postronnych. Wiele tzw. portali branżowych poszło w kierunku zlepków onet medycyny, pudelka, facebooka z lekką domieszką MP. Pisze kto chce i czyta też kto chce, bo taki też jest prawdziwy cel ich istnienia. Zasięg, popularność, “czytalność”.

    Profesjonalizm to nie jest coś co jest wysoko pozycjonowane w google. Profesjonalizm nie wzbudza takich emocji jak clickbait’y, gorzej się sprzedaje. Trudniej jest na nim zarobić. I bardzo dobrze. Wiedza farmaceutyczna powinna być w pewnym sensie, wiedzą tajemną, ocierającą się o ezoteryzm. W internecie nie brakuje ekspertów “od wszystkiego”. To tylko dowodzi słuszności podjęcia przez Was takiego kroku.

    Dzięki za wszystko co robicie. Jest to cenne zwłaszcza dla farmaceutów, które nie mają jakby to powiedzieć “naukowego zacięcia” lub też nadmiar innych zajęć nie zawsze pozwala im na samodzielne odszukiwanie i aktualizowanie swojej wiedzy. Jesteście nieocenioną pomocą i ułatwieniem w tej trudnej pracy.

    Zeszyty apteczne kupuję jak tylko dostaję na maila info o przedsprzedaży. Zawsze znajdę tam jakieś informacje, które okażą się dla mnie nowością, bądź uzmysłowią mi, że moja wiedza czy przekonanie na dany temat było błędne, bądź nieaktualne, bo np. zapamiętane jeszcze na studiach. To jest bardzo ważne. W większości aptek, na wiele informacji z “Zeszytów” pracownicy zrobią wielkie oczy. To pokazuje jak wiele jest do zrobienia a Wy nie zrażacie się tą orką na ugorze i cały czas idziecie do przodu. Ponoć kropla wody drąży skałę.

    Życzę powodzenia, nie schodźcie z tego kierunku.

    7 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #60551 Punkty: 0

    Maria Kowalczuk mgr farm.
    313 pkt.

    Wiedza farmaceutyczna powinna być w pewnym sensie, wiedzą tajemną, ocierającą się o ezoteryzm.

    A mnie się zawsze wydawało, że w tym wszystkim chodzi o to, żeby tę wiedzę tajemną przełożyć na prosty język pacjenta. Jak komuś się ta sztuczka udaje to dla mnie jest MISTRZEM 🙂

     

    • #60567 Punkty: 1

      Arkadiusz Dodot mgr farm.
      183 pkt.

      Wiedza farmaceutyczna powinna być w pewnym sensie, wiedzą tajemną, ocierającą się o ezoteryzm.

      A mnie się zawsze wydawało, że w tym wszystkim chodzi o to, żeby tę wiedzę tajemną przełożyć na prosty język pacjenta. Jak komuś się ta sztuczka udaje to dla mnie jest MISTRZEM 🙂

      Moim zdaniem – wiedza MUSI być tajemna. Pacjentowi przekazujemy w prosty sposób REZULTATY korzystania z tej wiedzy. Jeśli przełożymy wiedzę na prosty język, to będą powstawać takie kwiatki jak leki rozrzedzające krew. Dla Pacjenta jest to zabójcze.

      Zwróćmy uwagę, że lekarz też nie przekazuje wiedzy tylko mówi: grypa/angina/przeziębienie/jest pan zdrowy (niepotrzebne skreślić).

      1 użytkownik uznał wpis za pomocny.
    • #60569 Punkty: 0

      Maria Kowalczuk mgr farm.
      313 pkt.

      I to rozczarowanie pacjenta, bo lekarz na grypę antybiotyku nie przepisał. “Dlaczego”?

      Może farmaceuta uchyli rąbka tajemnicy?

      Śliska ta granica między zaczarowaniem, oczarowaniem i rozczarowaniem… 🙂

       

    • #60571 Punkty: 1

      Arkadiusz Dodot mgr farm.
      183 pkt.

      Uważam, że to jest problem Pacjenta. Równie dobrze mógłby być rozczarowany, że nie zapisał Laxigenu na kaszel. Poza tym w tym przypadku też sprzedajemy nie wiedzę, ale rezultat korzystania z niej – bo antybiotyk nie jest lekiem na przeziębienie.

      1 użytkownik uznał wpis za pomocny.
  • #60616 Punkty: 1

    Jakub Lenard mgr farm.
    302 pkt.

    To chyba będę jedyną osobą, dla której zamykanie portalu przed szerszą widownią nie jest całkowicie sensowne, choć nie twierdzę, że jest to złe. Domyślam się, że macie sporo powodów, dla których chcecie tak zrobić, ale przedstawiona argumentacja brzmi nielogicznie. Kto twierdził, że ścigacie się z kimkolwiek na kliknięcia? Większość stron poświęcona szeroko pojętemu zdrowiu jest nijaka, to znaczy, że nieliczne wartościowe strony należy pozamykać? Oczywiście celem działania firmy nie jest i nie musi być edukacja społeczeństwa, co nie znaczy, że nie mógłby to być skutek uboczny działalności. No i umówmy się, fakt że w 40-milionowym kraju kilkadziesiąt farmaceutów będzie korzystało z portalu i jednocześnie chciało przyswoić wiedzę i raz na jakiś czas ją komuś przekazać niewiele zmieni.

    Zwróćmy uwagę, że lekarz też nie przekazuje wiedzy tylko mówi: grypa/angina/przeziębienie/jest pan zdrowy (niepotrzebne skreślić).

    Może trochę nadinterpretuję, ale z faktu, że relacja pacjent-lekarz to często patologia nie wynika a priori, że patologia powinna być normą. No właśnie dlatego, że wiedza jest tajemna i ezoteryczna, ludzie, po tym jak lekarz w ramach przekazywania rezultatu korzystania z wiedzy przepisuje antybiotyk i pokazuje którędy wyjść, biorą sobie kilka dni, resztą wywalają do kibla albo zostawiają na następny raz lub pożyczają sąsiadce. Itd., itd.

    Im większy i lepszy powszechny dostęp do rzetelnej i fachowej wiedzy, tym lepiej dla ogółu z wielu powodów. Tak zawsze było i zawsze będzie, co nie znaczy, że ten portal musi być otwarty 🙂

    1 użytkownik uznał wpis za pomocny.
  • #60622 Punkty: 0

    Arkadiusz Dodot mgr farm.
    183 pkt.

    No właśnie dlatego, że wiedza jest tajemna i ezoteryczna, ludzie, po tym jak lekarz w ramach przekazywania rezultatu korzystania z wiedzy przepisuje antybiotyk i pokazuje którędy wyjść, biorą sobie kilka dni, resztą wywalają do kibla albo zostawiają na następny raz lub pożyczają sąsiadce. Itd., itd.

    Pozwolę się nie zgodzić, choć to tylko mój punkt widzenia. Ludzie robią tak, bo w dobie ogromnego indywidualizmu każdy myśli, że jest pępkiem świata (lub najważniejszym pępkiem na świecie). I że to on wie najlepiej. Wszystko. O tym, że mądry człowiek ufa fachowcom aż szkoda pisać.

    Im większy i lepszy powszechny dostęp do rzetelnej i fachowej wiedzy, tym lepiej dla ogółu z wielu powodów. .

    I tu tez pozwole się nie zgodzić. Wiedza powinna być dla fachowców, bo żeby umieć z niej korzystać trzeba miec podstawy i usystematyzować ją. Wiedza od sasa do lasa to tylko droga do tragedii.

  • #60627 Punkty: 0

    Maria Kowalczuk mgr farm.
    313 pkt.

    Cyfryzacja to nieocenione dobrodziejstwo obecnych czasów, ale jej działaniem niepożądanym jest fakt, że ludzie poczuli się zwolnieni z myślenia.

    W sieci krąży filmik, gdzie dziennikarz zadaje młodzieży proste pytanie. “Jedno jajko na miękko gotuje się 3 min. Ile trzeba czasu na ugotowanie chyba trzech jajek?” Następnie zapytał o to, wyglądającego na bezdomnego, człowieka.  Zdziwilibyście się jakie odpowiedzi otrzymał.

    “To problem pacjenta”. Wygodnie jest zostawić go samemu sobie z nim i sprzedać mu co sobie zażyczy. Trochę cierpliwości i czasu wymaga wytłumaczenie mu, dlaczego “Sulfarinolu” nie powinien stosować na galopujące suchoty śluzówki nosa, spowodowane klimatyzacją i zaproponowanie innego adekwatnego preparatu. Zrozumiał, podziękował i powiedział, ze “czuje się dopieszczony”.  Historia z ostatniej chwili. 🙂 Piszę o tym, bo te podziękowania należą się jak najbardziej zespołowi opieka.farm. 🙂

    To tak poza tematem. Tak jak wcześniej napisano, musiały być ważne powody ograniczenia dostępu do portalu. Doceńmy fakt, że możemy dostąpić zaszczytu przebywania w tej “krainie czarów” 🙂

     

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 tygodnie, 1 dzień temu przez  Maria Kowalczuk.

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.