O co chodzi ze wstrzymaniem fenspirydu (Pulneo, Fosidal, Eurespal)?

Ten temat zawiera 7 odpowiedzi, ma 8 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  Jakub Lenard 6 miesiące temu.

  • Autor
    Wpisy
  • #49735 Punkty: 2

    Konrad Tuszyński mgr farm.
    1.2K pkt.

    GIF wstrzymał w obrocie fenspiryd. Czy są powody do paniki? Co oznacza niekorzystny stosunek korzyści do ryzyka?

    Czytaj cały artykuł tu: O co chodzi ze wstrzymaniem fenspirydu (Pulneo, Fosidal, Eurespal)? [Case #34]]

    Zapraszam do dyskusji.

    2 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #49759 Punkty: 1

    Piotr Bednarek mgr farm.
    30 pkt.

    Polecałem go na kaszel dla palaczy i działał lepiej niż Detusan .pacjenci byli zadowolen, kaszel głównie rano był mniejszy (informacja od ok. 12 pacjentów).Można też było zastosować Erdomed rano, ale jest na rp.

    1 użytkownik uznał wpis za pomocny.
  • #49790 Punkty: 3

    Magdalena Pelczarska mgr farm.
    120 pkt.

    Warto dodać, że już w komunikacie GIF, który dotarł do aptek pojawia się informacja, że “wystąpiło zagrożenie dla zdrowia publicznego”. Można to przypisywać procedurom i wymogom postępowania w takich sytuacjach, jeśli wstrzymywane są WSZYSTKIE preparaty z daną substancją. Biorąc to pod uwagę, trudno się dziwić, że media podają info właśnie w taki, a nie inny sposób, siejąc lekką panikę. Warto wpisać w wyszukiwarkę hasło: “wycofanie/wstrzymanie fenspirydu”, żeby zorientować się, jaki jest główny przekaz.

    Podobno pacjenci przychodzą też do lekarzy z pretensjami, że lekarz przepisywał ten lek dziecku, a on jest taki szkodliwy… Takie rzeczy trudno wytłumaczyć pacjentowi.

    3 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #49796 Punkty: 3

    Anna Wadowska tech. farm.
    14 pkt.

    Pojawiły się pytania: “Dlaczego po 20 latach lek przestał być tak bardzo skuteczny jak zapewniano? Czy badania kliniczne i porejestracyjne raporty bezpieczeństwa były nierzetelne przez te wszystkie lata?  Czy to oznacza, że na rynek zostanie wprowadzona nowa sól fenspirydu, która nie będzie wpływała na rytm serca (podobnie jak w przypadku perindoprilu kilka lat temu?)” bkwp.pl

    Co o tym sądzicie?

    3 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #49798 Punkty: 1

    Karolina Rucińska mgr farm.
    8 pkt.

    Bardzo potrzebny artykuł!

    Ale pytania są i będą się pojawiać, bo ja nie mogę tego pojąć, jak to się dzieje, że rejestrowane są leki, które np. wcale nie są skuteczne. Czy nie można już wierzyć żadnym badaniom?

     

    1 użytkownik uznał wpis za pomocny.
    • #49804 Punkty: 3

      Laura Krumpholz mgr farm.
      48 pkt.

      Do badań jak do wszystkiego trzeba podchodzić rozsądnie i z rezerwą i przede wszystkim przed wyciągnięciem wniosków oceniać ich wiarygodność 🙂 Trzeba też pamiętać, że to że dowody  na skuteczność są wątpliwe to jeszcze nie jest dowód na nieskuteczność, ale duża wskazówka dla nas, żeby rozmawiając z pacjentem polecać coś co ma udowodnione działanie.
      No i cały czas jest to, że nie chodzi tutaj o to, że te syropy są niebezpieczne tylko, że korzyść z ich stosowania jest mniejsza niż potencjalne ryzyko.
      To tak jak w drugą stronę z izoprynozyną, co było opisane TUTAJ – nie udowodniono, żeby działała w przeziębieniu bądź grypie, ale ma wysoki profil bezpieczeństwa, więc czasem już lepiej żeby pacjent poczuł się “zaopiekowany” kupując lek wątpliwej skuteczności niż był zły na farmaceutę i lekarza, że “nie chcą” mu pomóc, bądź żeby wymuszał receptę na antybiotyk 🙂

      3 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #49800 Punkty: 4

    Maria Kowalczuk mgr farm.
    313 pkt.

    Hm, bez wątpienia dobry artykuł. Jak dla mnie – ukoronowanie wcześniejszej pracy zespołu w tym temacie 🙂 Oznacza to tylko jedno – OPIEKA.FARM WYPRZEDZA EPOKĘ!

    4 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #49807 Punkty: 4

    Jakub Lenard mgr farm.
    302 pkt.

    Nie wiem czemu tak chcemy wierzyć w to, że lek jak jest dopuszczony to jest skuteczny i bezpieczny. Jest sporo leków, które nie wykazują żadnej skuteczności klinicznej, a jak nie ma skuteczności to jest tylko ryzyko mniejsze lub większe. Tracenie rejestracji przez leki z niekorzystnym profilem skuteczność-bezpieczeństwo to ekstremalna rzadkość. Przez kilka dekad leki przeciwhiperglikemiczne i hipoglikemizujące nie były badane pod kątem bezpieczeństwa sercowo-naczyniowego, czyli tego w jakim celu miały docelowo być stosowane, więc czemu się farmaceuci dziwią? Leki często są rejestrowane na podstawie wpływu na jakiś marker i ekstrapolację wyników na twarde punkty końcowe albo badania projektowane są w schemacie non-inferiority, gorzej jak grupą kontrolną jest placebo. I czy nie lepiej byłoby zaopiekować się kimś mówiąc, że dostaje placebo, a nie magiczną miksturę na wirusy? Obecnie się przyjmuje, że efekt placebo działa nawet jeśli dana osoba wie o tym, że dostała placebo.

    4 użytkowników uznało wpis za pomocny.

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.