POChP – wytyczne leczenia w pigułce

Ten temat zawiera 7 odpowiedzi, ma 4 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  Jakub Lenard 3 tygodnie, 1 dzień temu.

  • Autor
    Wpisy
  • #52120 Punkty: 2

    Mateusz Warzyński mgr farm.
    10 pkt.

    POChP jest obecnie czwartą najczęstszą przyczyną zgonów na świecie. Co na temat jej leczenia powinien wiedzieć farmaceuta?

    (…)

    [Czytaj cały artykuł tu: POChP – wytyczne leczenia w pigułce]

    Zapraszam do dyskusji.

    2 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #52125 Punkty: 3

    Piotr Bednarek mgr farm.
    40 pkt.

    Jakieś istotne interakcje między lekami POChP a np. ACEI czy metforminą? Mamy wielu pacjentów zażywających te leki.

    3 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #52177 Punkty: 3

    Mateusz Warzyński mgr farm.
    10 pkt.

    Istotnych interakcji z ACEI raczej nie ma, ale trzeba pamiętać o suchym kaszlu będącym skutkiem ubocznym stosowania ACEI. Pacjenci mogą go mylić z objawami POChP.

    Co do metforminy, beta2-mimetyki mogą powodować hiperglikemię i niwelować działanie metforminy. Szczególnie dotyczy to salmeterolu i formoterolu, a w mniejszym stopniu salbutamolu.

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1745819/pdf/v055p00650.pdf

    https://sci-hub.tw/https://doi.org/10.1016/S0378-6080(08)00016-0

    3 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #52180 Punkty: 3

    Konrad Tuszyński mgr farm.
    1.2K pkt.

    Dodam, że beta-2 mimetyki z kolei obniżają stężenie potasu i co może nawet prowadzić do ciężkiej hipokaliemii – więc pacjenci stosujący diuretyki tiazydowe, tiazydopodobne i pętlowe mogą być szczególnie narażeni. 🙂

    3 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #52208 Punkty: 1

    Piotr Bednarek mgr farm.
    40 pkt.

    Dziękuję za strony www

    1 użytkownik uznał wpis za pomocny.
  • #71079 Punkty: 2

    Jakub Lenard mgr farm.
    310 pkt.

    Jeśli chodzi o błędy w obsłudze inhalatora, to czy ktoś mógłby mi wyjaśnić czy rzeczywiście synchronizacja jest tak ważna? Zawsze wszyscy eksperci wymieniali koordynację jako jeden z kluczowych parametrów, ale jakiś czas temu byłem na warsztatach z obsługi inhalatorów i prowadząca powiedziała coś, co wtedy do mnie nie za bardzo dotarło, ale ostatnio dostałem olśnienia. Twierdziła, że przy pMDI nie jest to istotne, bo depozycja w płucach przy niskiej prędkości wdechu (a taka powinna być), depozycja leku w płucach jest tak samo wysoka bez względu czy objętość w płucach wynosi 20, 50 czy 80%. Próbowałem znaleźć jakieś źródło to potwierdzające i wydaje mi się, że chodziło o   tę pracę

    „Each subject was given the aerosol during inhalation at three different lung volumes (20% VC, 50% VC and 80% VC) on three different days. The greatest whole lung, tracheobronchial and alveolar depositions occurred in group B patients, irrespective of the lung volume of aerosol actuation.”

    Jeśli chodzi o porady dotyczące rzucania palenia, to według mnie dwa punkty są do zmiany.

    Samo doradzanie bez zaoferowania leczenia jest nieskuteczne

    Szacowanie gotowości pacjenta do rzucenia palenia też jest bardzo złym pomysłem. Po pierwsze jak miałby farmaceuta to zrobić, a po drugie nie jest to evidence-based  i tylko niepotrzebnie skreśli wiele osób, które odniosłyby sukces jakby skorzystały z okazji. 80% ludzi, którzy rzucili palenia nie miała tego w planach i takie osoby zostałyby skreślone na etapie „oceny motywacji” 😉

     

    2 użytkowników uznało wpis za pomocny.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 tygodnie, 1 dzień temu przez  Jakub Lenard.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 tygodnie, 1 dzień temu przez  Jakub Lenard.
  • #71096 Punkty: 2

    Konrad Tuszyński mgr farm.
    1.2K pkt.

    Przytoczone przez Ciebie badanie jest bardzo stare – jeszcze z czasów, kiedy inhalatory pMDI zawierały freony, a nie HFA. Nie wiem więc, czy ma przełożenie na nowe inhalatory. Jest bardzo mało prawdopodobne, aby synchronizacja nie miała dużego znaczenia. Przecież przy zbyt późnym wdechu nawet widać, jak lek uwalnia się kącikami ust.

    Ponadto piszesz, że prędkość wdechu powinna być niska – co jest prawdą – ale nawet na naszych szkoleniach po wyjaśnieniu, że wdech powinien być powolny, dawaliśmy in-check dial uczestnikom, żeby pokazali, jak wciągają lub wciągaliby dawkę leku – normą jest, że wszyscy robią to zbyt szybko (wskaźnik na czerwonym). BTW Używacie in-check dial w Szkocji?

    Co do rzucania palenia, artykuł to po prostu streszczenie wytycznych, gdzie faktycznie to oszacowanie jest. W artykule nie będziemy z tym polemizować – ale w komentarzach już tak. 🙂

    Z tego, co widzę, inni autorzy podzielają te obserwacje, że siła motywacji nie ma aż takiego znaczenia, ale pod warunkiem, że jednak jakaś wola jest. Może etap oszacowania w GOLD zakłada, że przy niskiej motywacji najważniejsze jest zbudowanie motywacji, a przy silnej motywacji, od razu wdrażanie leczenia.

    Cele w zależności od stopnia uzależnienia i motywacji.

    Tak samo w warunkach aptecznych, przecież nie będziemy rekomendować nikotyny osobie, która rzucać palenia nie chce. Może po prostu różnica między silną a słabą motywacją jest faktycznie niewielka, ale przy braku motywacji, trzeba ją najpierw wzbudzić.

    2 użytkowników uznało wpis za pomocny.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 tygodnie, 1 dzień temu przez  Konrad Tuszyński.
  • #71125 Punkty: 1

    Jakub Lenard mgr farm.
    310 pkt.

    Przytoczone przez Ciebie badanie jest bardzo stare – jeszcze z czasów, kiedy inhalatory pMDI zawierały freony, a nie HFA. Nie wiem więc, czy ma przełożenie na nowe inhalatory. Jest bardzo mało prawdopodobne, aby synchronizacja nie miała dużego znaczenia. Przecież przy zbyt późnym wdechu nawet widać, jak lek uwalnia się kącikami ust. Ponadto piszesz, że prędkość wdechu powinna być niska – co jest prawdą – ale nawet na naszych szkoleniach po wyjaśnieniu, że wdech powinien być powolny, dawaliśmy in-check dial uczestnikom, żeby pokazali, jak wciągają lub wciągaliby dawkę leku – normą jest, że wszyscy robią to zbyt szybko (wskaźnik na czerwonym). BTW Używacie in-check dial w Szkocji?

    Wiem, że jest bardzo stare, sam się zdziwiłem jak je odkopałem. Ale jednocześnie nawiązując do Twojego nowego wpisu nie świadczy to o braku wiarygodności, zwłaszcza w tematach stricte fizycznych. Przyznaję, że pulmonologia to nie moja działka, próbowałem znaleźć nowe prace dotyczące tego tematu, ale nie udało mi się, a nawet artykuły z 2018 r. i 2019 r. często wymieniały tę pracę w kontekście błędów przy stosowaniu inhalatorów, więc musi być to jedna z ważniejszych prac. I dlaczego brak freonów miałby wpływać inaczej na wyniki dotyczące depozycji w płucach przy różnych objętościach? Depozycja jest różna między HFA i CFC, ale nie w obrębie tej samej grupy.W innej pracy już z naszych czasów piszą, że nawet HFA vs CFC bardziej wybacza brak koordynacji, bo czas rozpylania jest dłuższy a cząstki mniejsze.

    Ten wątek zasugerował ktoś inny, i tak właśnie interpretował te dane. Wiem, że macie spore doświadczenie w temacie i współpracujecie z pulmonologiem, stąd pytanie. W takim razie uznajemy, że koordynacja nadal ważna 😉

    In-check dial teraz nie stosuję, stosowałem 2 lata temu w innych miejscach, więc nie jest to powszechnie stosowane. No i astma i POChP to bardziej domena pielęgniarek i farmaceutów, którzy się specjalizują w układzie oddechowym.

    Z tego, co widzę, inni autorzy podzielają te obserwacje, że siła motywacji nie ma aż takiego znaczenia, ale pod warunkiem, że jednak jakaś wola jest. Może etap oszacowania w GOLD zakłada, że przy niskiej motywacji najważniejsze jest zbudowanie motywacji, a przy silnej motywacji, od razu wdrażanie leczenia. Tak samo w warunkach aptecznych, przecież nie będziemy rekomendować nikotyny osobie, która rzucać palenia nie chce. Może po prostu różnica między silną a słabą motywacją jest faktycznie niewielka, ale przy braku motywacji, trzeba ją najpierw wzbudzić.

    To nie do końca tak jest. Większość ludzi chce rzucić palenie, a decyduje się mało kto. Z kolei badania pokazują, że wyznacznikiem sukcesu nie jest to jak bardzo dana osoba jest zmotywowana. Prof. Robert West, który chyba jest największym ekspertem od smoking cessation nazywa to rzucaniem kostką. Decyzja o podjęciu leczenia jest podejmowana spontanicznie (model włącznika), a nie po długotrwałym procesie budowania motywacji (model schodów). Większość ludzi, którzy próbują jak ich spytasz czy są wystarczająco zmotywowani, zazwyczaj powiedzą, że nie. Ale części z nich się udaje. Czyli trzeba próbować, według prof. Westa co najmniej raz w roku. I znowu, liczba dotychczasowych prób nie jest wyznacznikiem sukcesu. Jak ktoś próbuje 10 razy, paradoksalnie nie znaczy to, że ma mniejsze szanse. Chociaż intuicja podpowiada co innego. Moje doświadczenie pokazuje to samo. Codziennie mam palaczy, mało kto jest super ekstra zmotywowany, ale wezmą Champix w połączeniu z całym wsparciem merytorycznym i niektórym się udaje, kostka ląduje na dobrej stronie 😉

    1 użytkownik uznał wpis za pomocny.

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.