Wybrane specjalistyczne opatrunki [tabela]

Ten temat zawiera 7 odpowiedzi, ma 6 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  Konrad Tuszyński 4 dni, 19 godziny temu.

  • Autor
    Wpisy
  • #6838 Punkty: 0

    Redakcja mgr farm.
    115 pkt.

    Wybrane opatrunki specjalistyczne – tabela.

    [Czytaj cały artykuł tu: Wybrane specjalistyczne opatrunki [tabela]]

    Zapraszam do dyskusji.

  • #11949 Punkty: 5

    Dominika Pietrzyk mgr farm.
    137 pkt.

    Może ktoś pomoże?:)

    Pacjentka z chłoniakiem w zaawansowanym stadium z przerzutami do skóry ma kilka ran, które nie goją się. Z opisu osoby opiekującej się wygląda to  bardziej jak rana pourazowa, krwawiąca, która nie chce się zasklepić. Największa z nich ma głębokość ok. 1 cm. Martwicy nie ma, zakażenia też. Do tej pory stosowane były AquaGel, ale od jakiegoś czasu pacjentowi wydaje się, że coraz mniej pomagają – stan rany przestał się poprawiać (ale na pewno jest to też spowodowane postępującą chorobą).

    Jaki opatrunek można zastosować oprócz AquaGel? Jakie są przeciwwskazania przy ranach krwawiących, a nie tylko sączących?

    Może spotkaliście się z takim przypadkiem i można byłoby zalecić coś jeszcze co mogłoby ułatwić gojenie. Czy są jakieś odżywki oprócz Cubitanu, które mają wskazania przy trudno gojących się ranach?

    This post received 5 votes up.
  • #11965 Punkty: 3

    Maria Kowalczuk mgr farm.
    326 pkt.

    W rodzinie męża, kobieta miała zdiagnozowanego chłoniaka, którego przez trzy lata leczył dermatolog jako alergię i nikt nie wpadł na to, żeby zrobić podstawowe badania krwi. Z opowieści wiem, że chorobie towarzyszyła permanentna wysypka i uporczywy świąd. Ostatnio mówi się o leczeniu alergii skórnych i AZS probiotykiem Lactobacillus Rhamnosus szczep LGG. Ciekawe czy są jakieś doniesienia naukowe w przebiegu chłoniaka? Przeciwwskazaniem jest oczywiście żywienie dojelitowe.
    W przypadku trudno gojących się ran stosuje się pantotenian wapnia, o ile nie ma przeciwwskazań. W ogóle to wszelkie pomysły należy bezwzględnie konsultować z lekarzem prowadzącym.

    Z tymi plastrami to też trzeba uważać. Niewłaściwy plaster, nieodpowiednio dobrany do fazy gojenia się rany może więcej szkody narobić niż przynieść pożytku. Ostatnio miałam pacjentkę po leczeniu onkologicznym w przeszłości, z bardzo oporną raną oparzeniową na stopie. Błędne leczenie ambulatoryjne doprowadziło do martwicy. Wiem, że był stosowany Argosulfan, następnie HydroTac na fazę oczyszczania : -/ (potworne pieczenie). Po oczyszceniu z martwicy był Granuflex zel i plaster – bez specjalnego efektu Dopiero po HydroClean plus coś ruszyło. Szczęście, że kobieta jest matką lekarza, który w porę się zorientował, że jest martwica i wziął sprawy w swoje ręce.
    Nie chcę, żeby mój komentarz traktować jako propozycję. Chciałam jedynie podkreślić jak ważne jest indywidualne podejście do pacjenta i praktyka. Wiedza teoretyczna i jak widać standardy nie zawsze przynoszą oczekiwane efekty.

    Nawiasem mówiąc kobieta chciała u nas kupić Lycopodium, który oczywiście nie jest dostępny w hurtowniach. Pochwaliła się, że go zdobyła. Na pytanie, czy syn o tym wie, uśmiechnęła się tylko 🙂

     

    This post received 3 votes up.
  • #11984 Punkty: 2

    Marta Trafidło mgr farm.
    28 pkt.

    Potrzebuję zdjęcie tej rany / tych ran.

    This post received 2 votes up.
  • #12141 Punkty: 10

    Dominika Pietrzyk mgr farm.
    137 pkt.

    Zdjęciem nie dysponuję, pacjentkę udało się umieścić w hospicjum, więc tam będą zajmować się ranami.

    Z informacji, które udało mi się uzyskać w międzyczasie (od opatrunkowego “praktyka”):
    – na lekko krwawiące rany można używać opatrunków ze srebrem – oprócz wspomnianych w tabeli jest też np. Silvercell Ag – tańsza alternatywa
    – w opisanym wyżej wypadku można zastosować opatrunek w żelu – np. Aqvitox

    Co do konsultacji ze specjalistą się zgodzę, bez zobaczenia rany na żywo nie zdecydowałabym się na zalecenie zmiany schematu leczenia. Ale taka podpowiedź z naszej strony może przydać się lekarzowi w dobraniu najlepszej opcji terapii. I tak jak pisze koleżanka wyżej – praktyka przede wszystkim – sama wiedza teoretyczna to za mało.

    Z przydatnych informacji dotyczących opatrunków:
    – w przypadku pacjentów onkologicznych uważać na opatrunki ze srebrem – tolerują je gorzej niż inni pacjenci (informacja od pielęgniarki z dużym doświadczeniem praktycznym z opatrunkami, nie wiem czy ma to jakieś potwierdzenie w badaniach i opisanych obserwacjach);
    – oktenidyna (chyba w tej chwili najczęściej stosowana od odkażania) daje interakcje z jodopowidonem (PVP, np. opatrunki Inadine) – w połączeniu dają ciemnofioletowe zabarwienie, które może na trwałe pozostać w tkance. Spotkałam się nawet z informacją o martwicy, w ulotce jednak jest informacja wyłącznie o zabarwieniu;- odchodzi się od stosowania Argosulfanu ze względu na ciężkie podłoże maściowe, które może utrudniać gojenie się ran. Sama miałam wątpliwą przyjemność stosowania Argosulfanu i opatrunków w przypadku rany po oparzeniu i nikomu bym go nie poleciła. Opatrunki są dużo prostsze w stosowaniu, w przypadku dużej rany wbrew pozorom wychodzą bardziej ekonomicznie

    This post received 10 votes up.
  • #12242 Punkty: 11

    Konrad Tuszyński mgr farm.
    1.3K pkt.

    Dzięki za cenne rady!

    oktenidyna (chyba w tej chwili najczęściej stosowana od odkażania) daje interakcje z jodopowidonem (PVP, np. opatrunki Inadine) – w połączeniu dają ciemnofioletowe zabarwienie, które może na trwałe pozostać w tkance.

    Zrobiliśmy w aptece szybki test – kartka posmarowana maścią z jodopowidonem polana octeniseptem. Natychmiast wytrąca się fioletowy osad.

    This post received 11 votes up.
  • #77489 Punkty: 0

    Alicja Zienkiewicz mgr farm.
    3 pkt.

    A macie jakieś doświadczenia, czy odstęp czasu pomiędzy stosowaniem Octeniseptu a PVP coś da? Mam pacjentkę po zabiegu z zaleceniami ze szpitala stosowania Octeniseptu i maści Braunovidon na ranę. Czy odstęp czasu pomiędzy stosowaniem jednego i drugiego coś da? Czy w ogóle odradzić stosowanie maści? Chociaż to trudne pewnie będzie, jak zalecenia na piśmie ze szpitala są takie

  • #77493 Punkty: 1

    Konrad Tuszyński mgr farm.
    1.3K pkt.

    Działanie Octenisept utrzymuje się ok godzinę. Nie wiem, czy po wyschnięciu preparatu po aplikacji niezgodność nadal ma miejsce – pewnie tak. Skoro jednak jest takie zalecenie, potraktowałbym to tak jak interakcję leków, której ryzyko nie przewyższa korzyści – z jakiegoś powodu leki zalecono razem. Jeśli jest taka możliwość, żeby zastosować Octenisept i po godzinie nałożyć jodopowidon, to tak bym zalecił. Jeśli wymagałoby to częstszych zmian opatrunku i było problematyczne, zaleciłbym sam jodopowidon, żeby nie narażać pacjenta na skutki tej niezgodności.

    This post received 1 vote up.

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.