Koledzy farmaceuci!
Potrzebna praca intelektualna, aby pomóc pacjentowi w stanie terminalnym. Jestem lekarzem, który ma pod opieką również pacjentów z końcowym stadium raka oskrzela, u których problemem jest kaszel nie do opanowania standardowymi lekami. Medycyna paliatywna (również amerykańskie UpToDate – biblia współczesnego lekarza) zaleca w takiej sytuacji m.in. próbę podawania nebulizacji z kromoglikanu sodowego (20mg co 4 godziny), co ma łagodzić takie cierpienie u schyłku życia.
Niestety preparatu Cromoxal firma Sandoz nie sprzedaje już w Polsce. Zastanawiam się przeto (nie będąc farmaceutą, ale stale mając przed oczyma męki nie do zniesienia) czy nie dałoby się niejako „recepturowo” wykorzystać do nebulizacji krople do oczu np. Allergo-COMOD, sprzedawane w op. po 10ml, gdzie 1 ml ma właśnie 20mg kromoglikanu? Wystarczyłoby np. 1 ml kropli rozcieńczyć 4 ml 0,9% NaCl i podać w nebulizacji całe 5 ml.
Jedyne pytanie to wpływ vehiculum czyli 2ch pozostałych składników kropli (disodu edetynian i sorbitol) – jak wpłyną one na śluzówkę oskrzeli? Czy mają działanie drażniące? Jeśli są to krople do oczu, to zakładam, że takowego nie mają. Oczywiście byłoby to podawanie leku poza wskazaniami, ale oparte na dobrych naukowych faktach.