Jest jeszcze jedna metoda, której bym nie zalecił w aptece, ale znajomemu czy w rodzinie już tak:) Napiszę tu, bo mogą Was pacjenci o to pytać…
Czyste rany cięte i pęknięcia bardzo efektywnie spina się cyjanoakrylanami. W Polsce kleje tkankowe nie są powszechnie stosowane, ale na świecie już tak – od 50 lat. Obecnie w medycynie stosuje się cyjanoakrylan oktylu i butylu, ale cyjanoakrylan etylu (Kropelka, Super Glue) też daje radę, tylko jest bardziej drażniący po nałożeniu (reakcja wydziela ciepło). Po zaschnięciu na drodze polimeryzacji klej jest nietoksyczny, ale uwaga na opary monomeru – twarz trzeba trzymać z daleka rany. Końcówki rany należy zbliżyć, osuszyć, nałożyć kropelkę kleju i następnie kilka kropli wody (aby przyspieszyć polimeryzację). Opatrunek odpada po 3-4 dniach samoistnie, ale w razie czego pomocne są oleje roślinne.
Generalnie ocenia się, że ryzyko podrażnienia skóry jest dużo mniejsze niż ryzyko nadkażenia przy zastosowaniu tradycyjnych szwów/braku szycia.