Czy jednorazowe podanie doksycykliny zapobiega boreliozie? [Case #21]

Spanikowany mężczyzna (40 l.) realizuje receptę na doksycyklinę z dawkowaniem 1x2. Twierdzi, że lekarz zalecił zastosować lek jednorazowo po usunięciu kleszcza, jednak on ma wątpliwości, czy takie leczenie będzie skuteczne.

Spanikowany mężczyzna (40 l.) realizuje receptę na doksycyklinę z dawkowaniem 1×2. Twierdzi, że lekarz zalecił zastosować lek jednorazowo po usunięciu kleszcza, jednak on ma wątpliwości, czy takie leczenie będzie skuteczne. Mówi, że jego znajomy przechodził „neuroboreliozę” i stosował antybiotyki przez całe miesiące zanim wrócił do zdrowia. Jak więc teraz jedna dawka leku ma go uchronić przed takimi poważnymi powikłaniami? Postanawia na wszelki wypadek zażyć antybiotyk do ukończenia opakowania, skoro już kupuje całe pudełko.

Wyjaśniono, że:

Profilaktyka boreliozy polegająca na zastosowaniu 200 mg doksycykliny to skuteczne leczenie będące standardem postępowania[1][2] i jeśli tylko zastosuje lek do 72 godzin (3 dni) od usunięcia kleszcza, szanse na zachorowanie są znikome. Podanie większej ilości kapsułek narazi go tylko na większe ryzyko działań niepożądanych. (Patrz: Czym się różnią doksycykliny dostępne na rynku? [Case #24]”.)Wyjaśniono, że powinien obserwować do miesiąca czasu miejsce ugryzienia i jeśli pojawi się rumień z przejaśnieniem w środku, należy pilnie zgłosić się do lekarza – wtedy faktycznie może być potrzebne dłuższe leczenie. Uspokojono pacjenta, że nawet wtedy w 90% przypadków choroba jest uleczalna po krótkotrwałej terapii antybiotykami i znane mu przypadki znajomych lub z Internetu nie są reprezentatywne.

Pacjent podziękował za szczegółowe informacje, zażył 2 kapsułki od razu popijając lek wodą z dystrybutora dostępnego w aptece, po czym nabył jeszcze dodatkowo herbatę z czystka…

Dowiedz się więcej na temat boreliozy z podręcznika Wydawnictwa Farmaceutycznego:

Komentarz:

Profilaktyczne stosowanie 200 mg doksycykliny ma udokumentowaną skuteczność, obarczone jest niewielką częstością działań ubocznych i pozwala na zmniejszenie ryzyka zachorowania na boreliozę. Profilaktykę poekspozycyjną stosuje się jednak tylko wtedy, gdy wszystkie poniższe warunku są spełnione:

  • kleszcz przebywa w skórze więcej niż 36 godzin (ocenia się to na podstawie jego wielkości lub czasu ostatniego narażenia, np. wizyty w lesie) – szansa na transmisję krętków boreliozy przed upływem 36 godzin jest bardzo mała (choć dowody anegdotyczne i badania na modelach zwierzęcych wskazują na pewną możliwość transmisji przed upływem tego czasu,[3])
  • istnieje możliwość podania leku do 72 godzin od usunięcia kleszcza – po tym czasie jednorazowa dawka może być nieskuteczna,
  • usunięto więcej niż jednego kleszcza (co nazywamy pogryzieniem mnogim), a ugryzienie nastąpiło w rejonie endemicznym (tj w rejonie występowania większego odsetka zainfekowanych kleszczy),[1] – bo wtedy ryzyko zachorowania jest znacznie większe,
  • nie ma przeciwwskazań do stosowania doksycykliny.

Skoro profilaktyka poekspozycyjna jest skuteczna i stosunkowo bezpieczna, dlaczego nie jest powszechna?

Ryzyko zachorowania po ugryzieniu kleszcza jest po prostu niskie. W badaniu, na którym bazują wytyczne,[4] wykazano, że do infekcji dochodziło u 2,2% pacjentów (placebo), a u leczonych jednorazową dawką antybiotyku 0,2%. Przy NNT=50 oznacza to, że na 1 pacjenta, który odniesie korzyść z leczenia, 49 zastosuje lek niepotrzebnie, bo do infekcji by nie doszło (albo doszłoby nawet po podaniu antybiotyku).

Kolejny powód to wątpliwości co do metodologii tych badań. Choć badano pacjentów na obecność rumienia wędrującego oraz przeciwciał, to zabrakło badań na obecność seronegatywnej boreliozy i odpowiedniej obserwacji.[5]

Generalnie przesłanki do profilaktyki są słabe, a do tego rutynowe jej stosowanie naraża populację na wzrost antybiotykooporności. Dlatego decyzja o podaniu doksycykliny powinna być podejmowana przez lekarza po każdorazowym rozważeniu stosunku korzyści do ryzyka. Stosowanie chemioprofilaktyki nie jest więc rutynowym postępowaniem. Omówiliśmy ten temat także w jednym z odcinków Pogadanek Farmaceutycznych. (Patrz: Odcinek #17 Czy pacjent powinien stosować antybiotyk po ugryzieniu przez kleszcza”.)

Czy można wystawić receptę farmaceutyczną na doksycyklinę w tym wskazaniu?

Receptę farmaceutyczną farmaceuta może wystawić zawsze, gdy istnieje zagrożenie zdrowia, a więc także w przypadku mnogiego ugryzienia przez kleszcze w rejonie endemicznym. Im szybciej lek zostanie podany, tym mniejsze ryzyko zachorowania. Jednak zgodnie z wytycznymi, wydanie leku nie będzie uzasadnione, gdy kleszcz przebywał w skórze krócej niż 36 godzin lub gdy od jego usunięcia upłynęło więcej niż 72 godziny. Jeśli u pacjenta już wystąpił rumień, dawka profilaktyczna nie będzie skuteczna. W praktyce w warunkach aptecznych powyższe fakty są trudne do ustalenia.

Co ciekawe, w USA farmaceuci w rejonach endemicznych sami inicjują profilaktykę celem przyspieszenia podania antybiotyku.[6]

mgr farm. Konrad Tuszyński

Dyrektor ds. naukowych 3PG. Twórca i redaktor naczelny portalu opieka.farm, oraz Redaktor naukowy Zeszytów Aptecznych i platformy e-learningowej PierwszyStół.pl.

[artykuły na portalu] [publikacje naukowe] [LinkedIn]

Źródła
  1. Robert Flisiak, Sławomir Pancewicz: Diagnostyka i leczenie Boreliozy z Lyme zalecenia Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. pełny tekst .pdf
  2. Danuta Dzierżanowska i in: Przewodnik antybiotykoterapii 2018. Alfa Medica Press. Bielsko-Biała 2018, wyd.23
  3. Michael J Cook: Lyme borreliosis: a review of data on transmission time after tick attachment. Int J Gen Med. 2015; 8: 1–8. pełny tekst
  4. Warshafsky S, Lee DH, Francois LK, Nowakowski J, Nadelman RB, Wormser GP. Efficacy of antibiotic prophylaxis for the prevention of Lyme disease: an updated systematic review and meta-analysis. J Antimicrob Chemother. 2010.  abstrakt
  5. David J. Volkman. Comment on: Efficacy of antibiotic prophylaxis for the prevention of Lyme disease: an updated systematic review and meta-analysis. Journal of Antimicrobial Chemotherapy, Volume 65, Issue 10, 1 October 2010, Pages 2271. pełny tekst
  6. Daniel Holland. Pharmacist-provided Lyme Disease PEP: Improving Treatment Accessibility. August 08, 2017. pełny tekst

Podziel się:
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
Redakcja

Pogadanki Farmaceutyczne

Ostatnie komentarze:

Aktualności i doniesienia

Wiedza i praktyka

Czytaj też:

Dlaczego szczepienia w aptekach to świetny pomysł?

Farmaceuci w odróżnieniu od lekarzy na ogół nie szczepią dzieci, osób z przeciwwskazaniami, kobiet w ciąży czy osób z jakimikolwiek objawami choroby. Dlatego szczepienia w aptekach są bezpieczne – po prostu w razie jakichkolwiek wątpliwości pacjent jest odsyłany do lekarza.

1
0
Wyraź swoje zdanie i dodaj komentarz :)x
()
x

Oświadczenie

Portal opieka.farm przeznaczony jest dla farmaceutów oraz osób uprawnionych do wystawiania recept lub prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Klikając “Potwierdzam i przechodzę do portalu” oświadczasz, że jesteś taką osobą.

Zaloguj się

Portal dedykowany jest osobom związanym z ochroną zdrowia. Prosimy o zalogowanie się lub rejestrację.