Dlaczego szczepienia w aptekach to dobry pomysł? - Portal opieka.farm


Dlaczego szczepienia w aptekach to świetny pomysł?

Dostępne badania naukowe i coraz to kolejny przegląd systematyczny[1]Isenor JE, Edwards NT, Alia TA, Slayter KL, MacDougall DM, McNeil SA, Bowles SK. Impact of pharmacists as immunizers on vaccination rates: A systematic review and meta-analysis. Vaccine. 2016 Nov 11;34(47):5708-5723. abstrakt[2]Burson RC, Buttenheim AM, Armstrong A, Feemster KA. Community pharmacies as sites of adult vaccination: A systematic review. Human Vaccines & Immunotherapeutics. 2016;12(12):3146-3159. doi:10.1080/21645515.2016.1215393. pełny tekst dowodzi, że szczepienia w aptekach poprawiają odsetek osób szczepionych w populacji. Oznacza to, że szczepią się osoby, które w przypadku braku takiej usługi w aptece, nie fatygowałoby się do lekarza. Dzieje się tak w każdym kraju, w którym dopuszczono taką możliwość. Ocenia się, że apteki z uwagi na długie godziny otwarcia, krótki czas oczekiwania i dobre wykształcenie personelu są wręcz idealnym miejscem na szczepienia dorosłych. Badania pokazują też, że farmaceuci okazali się również świetnymi edukatorami w zakresie szczepień i sama edukacja w aptekach w krajach, w których farmaceuci jeszcze nie otrzymali takich uprawnień zwiększała wyszczepialność na wiele groźnych chorób.

Farmaceuci mają uprawnienia do wykonywania szczepień głównie w krajach rozwiniętych takich jak Australia, Kanada, Dania, Irlandia, Nowa Zelandia, Portugalia, Szwajcaria, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.[3]FIP: An overview of current pharmacy impact on immunisation: A global report 2016 pełny tekst .pdf Zwykle zaczynano od programów pilotażowych, głównie szczepień na grypę, ale po spektakularnych sukcesach pilotaży dopuszczono możliwość szczepień na inne choroby. Jak do szczepień podchodzili sami pacjenci? Portugalskie badanie wykazało, że aż 98% pacjentów szczepionych w aptece było zadowolonych z usługi.[4]Finnegan G: Pharmacists can play key role in immunisation. 2012 pełny tekst wywiadu Czy polscy pacjenci też tak optymistycznie podchodziliby to takiej możliwości? Z pewnością. Już teraz często słyszymy od pacjentów prośby o Influvac czy Vaxigrip bez recepty – Panie magistrze, sam się zaszczepie, nie będę doktorce głowy zawracał. 

Nasze Ministerstwo Zdrowia jest jak widać świadome tych danych. W tym roku opublikowało dokument Polityka Lekowa Państwa 2018-2022,[5]MZ: Polityka Lekowa Państwa 2018-2022 pełny tekst .pdf w którym zaproponowano kwalifikowanie do szczepień i wykonywanie wybranych szczepień ochronnych przez farmaceutów, w ramach opieki farmaceutycznej, która ma odciążyć system ochrony zdrowia.

Czytaj też:  Pierwszy Stół - nowa ścieżka edukacyjna poświęcona opiece farmaceutycznej

Głos sprzeciwu – na szczęście tylko jeden

Pomysł ministerstwa skomentowały jak na razie jedynie dwie organizacje: Stowarzyszenie Cyfrowe Pielęgniarki[6]Pielęgniarki Cyfrowe: W aptece Cię zaszczepią, ale sprzedaży prezerwatywy mogą odmówić. Nowy pomysł Ministra Zdrowia. Lipiec 17, 2018 pełny tekst i Związek Zawodowy Pracowników Farmacji ([7]ZZPF strona internetowa" class="encyclopedia">ZZPF).[8]Polityka Zdrowotna: ZZPF: Szczepienia w aptekach to uznany standard. 2018 pełny tekst Stowarzyszenie podsumowało swoje obawy zapytaniem: Czy Polska zmierza z Opieką Zdrowotną w stronę trzeciego świata? W świetle powyższych danych pochodzących z najbardziej rozwiniętych państw, stanowisko stowarzyszenia jest oderwane od rzeczywistości. Nie zostało też poparte żadnymi dowodami naukowymi, a jedynie opinią jednego stomatologa. Drodzy Państwo, w rozwiniętym kraju nie podejmuje się decyzji w oparciu o to co się komuś wydaje i co kogo szokuje, tylko o dowody, a te JEDNOZNACZNIE (jak mało kiedy w medycynie i farmacji) pokazują, że szczepienia w aptekach są korzystne dla zdrowia populacji. Koniec, kropka. Z faktami się nie dyskutuje.

Jako farmaceuci nie negujemy uprawnień pielęgniarskich. W związku z koniecznością wykonywania zabiegów praca pielęgniarki czy pielęgniarza jest nieporównywalnie bardziej odpowiedzialna od pracy farmaceuty, ale akurat podanie szczepionki zdrowej dorosłej osobie jest banalnie proste! Przykład z Zachodu pokazał, że przeszkolenie jest w zupełności wystarczające – skoro w USA, UK czy innym kraju “trzeciego świata” takie było, dlaczego w Polsce miałoby być inaczej? Mamy w Polsce inne igły i inną skórę?

AKTUALIZACJA 02.08.2018

Fragment odpowiedzi stowarzyszenia.

Tuż po publikacji naszego artykułu Stowarzyszenie odpowiedziało kolejnym wpisem: Fikcja szczepień w Brytyjskich aptekach!!! Polemika z Panem mgr farmacji. Dziękujemy za podjęcie dyskusji. W nowym wpisie zarzucono nam, że szczepienia w aptekach w UK to fikcja – rzekomo podaje się tam jedynie szczepionkę donosowo, a my popełniliśmy błąd nie podając danych ze stron NHS. Już się poprawiamy – załączamy źródła ze stron brytyjskiego płatnika. Jak więc jest naprawdę z tymi iniekcjami w aptekach?

To DZIECIOM podaje się szczepionkę donosowo! Pełna zgoda. Farmaceuci szczepią tylko dorosłych, podając szczepionkę domięśniowo.[9]NHS: Community Pharmacy Seasonal Influenza Vaccine Service 2017/18 pełny tekst[10]NHS: Flu Jabs pełny tekst Nie zaszła więc żadna pomyłka i nie wprowadzamy społeczeństwa w błąd, jak się sugeruje na stronie stowarzyszenia.

Stowarzyszenie zasugerowało się artykułem na stronie Tania Brytania, w którym opisywano jedynie szczepionkę dla dzieci, która jest faktycznie donosowa. Pielęgniarki mają jednak rację, że podanie szczepionki to duża odpowiedzialność i konieczność przypomnienia kursu Pierwszej Pomocy, a także odbycia szeregu szkoleń praktycznych i teoretycznych z zakresu szczepień. Rozumiemy też zaniepokojenie tego środowiska – we wszystkich krajach napotykano obór ze strony przedstawicieli innych zawodów medycznych. Mamy jednak nadzieje, że populistyczne argumenty i hasła typu “Zaraz będą operacje na otwartym sercu robić w aptece!“, “Znów nasz rząd szykuje cudowne zmiany!” ustąpią merytorycznym argumentom.

Bezpieczeństwo

Farmaceuci w odróżnieniu od lekarzy na ogół nie szczepią dzieci, osób z przeciwwskazaniami, kobiet w ciąży czy osób z jakimikolwiek objawami choroby. Dlatego szczepienia w aptekach są bezpieczne – po prostu w razie jakichkolwiek wątpliwości pacjent jest odsyłany do lekarza. To jest naprawdę proste. W ok. 80% przypadków pacjenci w aptekach nie są też tam szczepieni pierwszy raz, lecz kolejny, a powtórzenie dawki rzadko wymaga kolejnego wywiadu lekarskiego. Po za tym pacjent zawsze ma wybór.

Warunki lokalowe

W aptekach nie ma warunków? No to będą. Chętne podmioty przystosują swoje placówki. Proszę się o to nie martwić. Zresztą już nawet teraz w Polsce powstają placówki z gabinetami opieki farmaceutycznej w pomieszczeniach odebranych pod gabinet lekarski.

Gabinet w jednej z aptek, w której grupa opieka.farm prowadziła wdrożenie opieki farmaceutycznej. Gabinet jest odebrany jako lekarski – warunki do szczepień są, potrzebujemy tylko zmian w prawie…

Wyposażenie apteki w pomieszczenie do szczepień będzie też z ogromną korzyścią dla pacjenta – pomieszczenia będą mogły być wykorzystane także do świadczenia innych usług opieki farmaceutycznej. Obecnie tak duże przystosowanie placówki jest ekonomicznie nieuzasadnione, jeśli nie ma ani jednej usługi, której można by w nim odpłatnie świadczyć. Obecnie apteka jest placówką handlową i wprowadzenie jakiejkolwiek nowej płatnej usługi to redefiniowanie jej roli. To krok w dobrą stronę.

Inną sprawą jest fakt, że nie w każdym państwie wymagane jest specjalne pomieszczenie na szczepienia. Może to być część apteki, w której farmaceuta ma pole manewru, a pacjent miejsce, by się położyć na podłodze w razie objawów niepożądanych. Dlatego zgodnie z niektórymi głosami ważniejsza od takiego pomieszczenia jest obserwacja szczepionego po zabiegu,[11]The Pharmacy Guild of Australia: Guidelines for Conducting Pharmacist Initiated and Administered Vaccination Service within a New South Wales Community Pharmacy Environment 2016 pełny tekst .pdf a to jest możliwe już dziś w praktycznie każdej polskiej aptece.

Uprawnienia do szczepień

Farmaceuci nie mają uprawnień do przerywania ciągłości tkanek, ale skąd by je mieli mieć, skoro do tej pory nie były potrzebne? Takie uprawnienia na Zachodzie uzyskuje się po kursie. Kto zorganizuje taki kurs, skoro nie wiadomo, czy dojdzie do zmian w prawie? To pytania retoryczne – jeśli nie mamy takich uprawnień, trzeba o nie zadbać, a nie negować cały pomysł na szczepienia w aptekach.

Ponadto dla nas takie uprawnienia to droga do dalszego rozwoju usług w aptekach – od szczepień krótka droga do możliwości wykonywania pomiarów cholesterolu i glikemii, na których skorzystałoby wielu pacjentów.

Szczepionki wrócą do aptek!

Obecnie jeśli w ogóle prowadzi się sprzedaż szczepionek w aptece, marże są bliskie 0%. Przy niskim wolumenie sprzedaży ciężko o dobre pakiety pozwalające na konkurowanie z przychodnią. Pacjent nabywa szczepionkę wraz z usługą szczepienia w przychodni i apteki zostały pozbawione jednego ze źródeł zysku. Możliwość szczepienia w aptece odwraca ten trend. I tak naprawdę właśnie to może być głównym źródłem sprzeciwu, choć oficjalnie będzie to rzekoma troska o zdrowie pacjentów szczepionych “bez wnikliwego wywiadu lekarskiego”.

“Nie po to studiowałem farmakologię, aby robić za pielęgniarkę!”

Niestety i takie głosy się pojawiły i to w naszym środowisku. Pozostaje zapytać: czy w takim razie studiowałeś/aś, aby zamawiać pakiety, raportować utargi, studiować plany sprzedażowe, wydawać pojemniki na mocz i prezerwatywy? Bo to też robisz. Nikt nie zakłada, że szczepienia będą robione po godzinach pracy. Wszystkie wymienione czynności może wykonywać personel bez uprawnień do szczepień – chyba lepiej zająć się czasem czymś nowym w godzinach pracy?

Kursy szczepień to byłaby rewolucja

Tak naprawdę kurs szczepień to byłoby pierwsze szkolenie w historii polskiego aptekarstwa, które gwarantowałoby uzyskanie dodatkowego praktycznego uprawnienia. Obecnie nawet specjalizacja nie zwiększa naszych kompetencji w aptece otwartej. Dla pracodawców farmaceuci niewiele się różnią – każdy ma studia, każdy realizuje obowiązek szkoleń ciągłych, każdy ma te same kompetencje. Dobrowolne kursy stwarzają możliwość uzyskania uprawnień, a wśród pracodawców potrzebę zabiegania o farmaceutów, którzy zapewnią dostępność dodatkowych usług w swoich aptekach.

Czytaj też:  Pierwszy stół - nowoczesna edukacja personelu aptecznego

“Najpierw uregulujmy rynek”

Najpierw wprowadźmy AdA, później możemy rozmawiać o opiece farmaceutycznej. Trzeba jeszcze wygasić szkolenie techników, bo obsługiwać powinien tylko farmaceuta. Teraz potrzebna recepta elektroniczna. Później ustawa o zawodzie. Zaraz zaraz, jeszcze wgląd w dokumentację medyczną, telefon prywatny do lekarza, opłata dyspensyjna. I możemy rozmawiać o nowych obowiązkach. Moment jeszcze potrzebne są wyższe marże i możemy rozmawiać o opiece farmaceutycznej! Tj oczywiście dopiero po odpowiednich szkoleniach, które powinno zagwarantować państwo i izba. Dostosowanie apteki powinno być zrefundowane. Wtedy pomyślimy o OF. itp itd.

Wszyscy znamy tych internetowych ekspertów. Naprawdę nie warto wdawać się w takie dyskusje, bo dają tylko złudne wrażenie, że jesteś aktywistą, a w rzeczywistości jedynie nabijasz pieniądze z reklam właścicielom plotkarskich portali, nakręcających tanią sensację (nagłówki “Pielęgniarki przeciwne szczepieniom”, “lekarze przeciwni szczepieniom”) z pojedynczych wypowiedzi. Decydenci nie śledzą anonimowych dyskusji w internecie.

Jak na razie farmaceuci niespecjalnie pokazali, że warto refundować jakiekolwiek usługi. Udzielamy milion porad dziennie, ale nikt nie zmierzył, jakiej jakości i czy faktycznie przyniosły oszczędności dla budżetu. Szczepienia to dobry kierunek z uwagi na łatwość, z jaka można wykazać znaczenie naszego zawodu. Zamiast narzekać, starajmy się wyrażać nasze poparcie do wszystkich pomysłów na opiekę farmaceutyczną, póki wola polityczna nam sprzyja…

Data ostatniej aktualizacji: 02.08.2018.

mgr farm. Konrad Tuszyński

Dyrektor ds. naukowych opieka.farm sp. z o.o. Doktorant Wydziału Farmaceutycznego UJ CM. Twórca i redaktor naczelny portalu opieka.farm, założyciel Apteki u Farmaceutów (AuF), KSOF oraz AnP.

[artykuły na portalu] [publikacje naukowe] [wyślij wiadomość prywatną]

Cytuj ten artykuł jako:
Konrad Tuszyński, i in.: Dlaczego szczepienia w aptekach to świetny pomysł?, Portal opieka.farm (https://opieka.farm/doniesienia/dlaczego-szczepienia-w-aptekach-to-swietny-pomysl/) [dostęp: 17 sierpnia 2018]












Źródła:   [ + ]

Forum dyskusyjne - brak dostępu. Zawartość serwisu kierowana jest tylko do osób wykonujących zawód medyczny, m.in. farmaceutów, lekarzy, techników farmaceutycznych i pielęgniarek. Jeśli posiadasz już konto zaloguj się ↗

Jeśli nie posiadasz konta, a jesteś związany z medycyną lub farmacją - zarejestruj się.

151 Udostępnień
Udostępnij151
+1
Udostępnij
Email
Pocket
WhatsApp