Dzień dobry. Zwracam się z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemu. Codziennie widzę te same osoby, które przychodzą po lek zawierający w swoim składzie pseudoefedrynę. Nie jest ona stosowana w celach medycznych, ponieważ osoby, które wchodzą jedna po drugiej, znają się ze sobą, mają wyliczone kwoty, znają bardzo dobrze zamienniki leków z tą substancją.
Odmowa sprzedaży nic nie daje, bo i tak te osoby przychodzą na inną zmianę lub dzień następny. Dodatkowo apteka otrzymuje duże ilości, których nie może zwrócić do hurtowni. Są to zamówienia wystawione przez osoby wyżej postawione w firmie.
Co przeraża mnie jeszcze bardziej, to pojawianie się coraz więcej nowych twarzy. Młodszych i starszych osób.
Co robić w takiej sytuacji. Odmowa może wiązać się z naciskiem od „góry” w firmie, o brak rotacji oraz niebezpieczeństwem utraty zdrowia lub nawet życia, gdyż ci „pacjenci” często są z pokroju więziennego i narkomanii.
Oglądaj: Pseudoefedryna – Pogadanki farmaceutyczne