Składniki preparatów na odporność dla dzieci

Jeżówka purpurowa, probiotyki, izoprynozyna i olej z wątroby rekina, cynk, witamina C oraz probiotyki.

Dopiero około 12 roku życia układ odpornościowy dziecka osiąga pełną sprawność do pełnienia swojej funkcji obronnej, dlatego dzieci są bardziej podatne na infekcje. Czy jesteśmy w stanie jakoś zabezpieczyć dziecko przed częstym chorowaniem? Co można znaleźć na półce aptecznej? Przyglądnijmy się składnikom preparatów na odporność i dowodom na ich skuteczność. (wykaz najważniejszych preparatów gotowych w osobnym artykule: Przegląd preparatów na odporność dla dzieci)

Wyciąg z jeżówki purpurowej

Stosowanie u dzieci preparatów z wyciągiem z jeżówki może zmniejszać ryzyko wystąpienia przeziębienia, skrócić czas trwania choroby oraz potrzebę przyjęcia leków przeciwgorączkowych i antybiotyków[1]Cohen HA, Varsano I, Kahan E, Sarrell EM, Uziel Y. Effectiveness of an herbal preparation containing echinacea, propolis, and vitamin C in preventing respiratory tract infections in children: a randomized, double-blind, placebo-controlled, multicenter study. Arch Pediatr Adolesc Med. 2004;158(3):217–221.[2]Fashner et al. Treatment of the Common Cold in Children and Adults pełny tekst[3]http://www.czytelniamedyczna.pl/2592,nowosci-bibliograficzne.html[4]Weber W. et al.: Echinacea purpurea for prevention of upper  respiratory tract infections in children. abstrakt, jednak brak twardych dowodów na skuteczność w profilaktyce zachorowań u dzieci. Badanie (RCT) z 2003 roku na grupie 500+ dzieci od 2-11 r.ż. wykazało, że wyciąg z jeżówki nie jest skuteczny w leczeniu przeziębienia, a jego stosowaniu może towarzyszyć wysypka u dziecka[5]Taylor J.A. et al: Efficacy and safety of echinacea in treating upper respiratory tract infections in children: a randomized controlled trial. abstrakt.

Dalsza część dostępna jedynie dla osób związanych zawodowo z ochroną zdrowia. Zaloguj się.

zamknij

Źródła:   [ + ]

Podziel się:
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email

Powiązane opracowania:

Dyskusja

Ten temat zawiera 11 odpowiedzi, ma 6 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  Konrad Tuszyński 2 lata, 6 miesiące temu.

  • Autor
    Wpisy
  • #6711 Punkty: 2

    Alicja Cieślar mgr farm.
    68 pkt.

    Dopiero około 12 roku życia układ odpornościowy dziecka osiąga pełną sprawność do pełnienia swojej funkcji obronnej, dlatego dzieci są bardziej podatn (…)
    [Czytaj cały artykuł tu: Składniki preparatów na odporność dla dzieci]
    Zapraszam do dyskusji.

    2 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #6840 Punkty: 1

    Konrad Tuszyński mgr farm.
    1.2K pkt.

    Trzeba będzie dołożyć nieszczęsny olej z wątroby rekina 🙂

    1 użytkownik uznał wpis za pomocny.
  • #6863 Punkty: 1

    Maria Kowalczuk mgr farm.
    313 pkt.

    Można się pokusić jeszcze o solidne opracowanie preparatów dostępnych wyłącznie na recepty, w tym szczepionek? 🙂

    1 użytkownik uznał wpis za pomocny.
  • #7036 Punkty: 3

    Konrad Tuszyński mgr farm.
    1.2K pkt.

    Szczepionki są daleko na liście priorytetów (ale są). First things first – musimy w pierwszej kolejności zająć się lekami OTC, a dopiero później takimi, na których stosowanie mamy dużo mniejszy wpływ (przepis lekarza).

    Jesteśmy tak zalewani materiałami sponsorowanymi/reklamowymi, że czytając teraz takie opracowanie, aż się w głowie nie mieści, że nie ma dowodów potwierdzających skuteczność tego co siedzi na aptecznych półkach. Tylko spekulacje na podstawie badań in vitro czy na zwierzętach.

    W zestawieniu trzeba dopisać też wyciąg z dzikiego bzu.

    3 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #7056 Punkty: 0

    Maria Kowalczuk mgr farm.
    313 pkt.

    Szczepionki są daleko na liście priorytetów (ale są). First things first – musimy w pierwszej kolejności zająć się lekami OTC, a dopiero później takimi, na których stosowanie mamy dużo mniejszy wpływ (przepis lekarza).
    Jesteśmy tak zalewani materiałami sponsorowanymi/reklamowymi, że czytając teraz takie opracowanie, aż się w głowie nie mieści, że nie ma dowodów potwierdzających skuteczność tego co siedzi na aptecznych półkach. Tylko spekulacje na podstawie badań in vitro czy na zwierzętach.
    W zestawieniu trzeba dopisać też wyciąg z dzikiego bzu.

    Konradzie, o ile dobrze zrozumiałam, wypowiadasz wojnę LEKOM OTC?
    A tak poza dzikim bzem, po drodze przewinęły mi się suplementy z dziką różą i jakieś perełki czosnkowe dla dzieci, ze “wskazaniem” – odporność 🙂

  • #7076 Punkty: 5

    Konrad Tuszyński mgr farm.
    1.2K pkt.

    Wojnę mam już za sobą:) Chodzi tylko o trzymanie się faktów. Bardzo nie lubię reklam i sponsorowanych materiałów, zwłaszcza jeśli adresatem są dzieci (bo o preparatach dla dzieci jest ten artykuł). Weźmy taki fenspiryd – intensywnie reklamowany zarówno do pacjentów, jak i ostatnio do farmaceutów, a to lek zagadka, praktycznie nic pewnego o nim nie wiemy, badany tylko w Rosji, oryginał dawno wycofany. Lekarzom to nie przeszkadza, bo przedstawiciele bajerują jakimiś farmakologicznym czary mary o wieloreceptorowym działaniu. A przecież nie tak nauka teraz wygląda.

    5 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #7108 Punkty: 4

    Marcin Piątek mgr farm.
    191 pkt.

    Dla mnie bardzo kontrowersyjne są środki spożywcze wzmacniające odporność u dzieciaków od 6 miesiąca do 3 roku życia. Po pierwsze ciężko jest mi sobie wyobrazić, jak wzmacnia się odporność u dziecka z niewykształconym i niedojrzałym systemem immunologicznym. Po drugie – kontrowersyjna jest cena tych produktów w przeliczeniu za porcję.

    Jako smaczek – warto zwrócić uwagę czym różni się od siebie tran Mollers dla dorosłych i dzieci >3rż i Mollers Baby dla dzieci od 6mż i ciężarnych. 😀

    4 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #7109 Punkty: 2

    Konrad Tuszyński mgr farm.
    1.2K pkt.

    Podejrzewam, że niczym, poza etykietą z innym dawkowaniem:)

    Co do układu immunologicznego – celna uwaga.

    2 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #7110 Punkty: 8

    Marcin Piątek mgr farm.
    191 pkt.

    Oczywiście, że celna. 🙂
    Jestem przeciwnikiem faszerowania tymi wszystkimi środkami spożywczymi maluchów, bo do tej pory chyba trzy środki na krzyż mają udowodniony wpływ na poprawę odporności u dzieciaków, w tym u tych <3rż chyba jeden (LGG). Większość problemów z jakimi spotykam się w kontaktach z rodzicami to pretensja “Dziecko trzy tygodnie było w domu i zdrowiało, poszło do żłobka i znowu ma katar. Da mi Pan coś dobrego na odporność, bo jak znowu coś będzie to mnie trafi!” Oczywiście, że będzie! Katar u takiego małego smarka bez zdiagnozowanych niedoborów odporności to podstawowy objaw tego, że organizm dojrzewa i pojawi się każdorazowo po kontakcie z nieznanymi i niespotykanymi w domu drobnoustrojami, i przed tym katarem nie uratują rodzica ŻADNE SUPLEMENTY!

    Teraz zwróćmy uwagę na to, co polecane jest maluchom <3rż. Pelargonia, bez, tymianek, witamina D, cynk. Większość o domniemanej skuteczności ekstrapolowanej z dorosłego dojrzałego organizmu na półroczne niemowlę.

    Co do tranu Mollers – trany różnią się sugerowanym dawkowaniem. 😉

    8 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #8287 Punkty: 2

    Roksana Wośko mgr farm.
    4 pkt.

    Można by jeszcze dodać preparaty z Colostrum (np. Kinderimmun) i miód manuka.

    2 użytkowników uznało wpis za pomocny.
  • #15204 Punkty: 1

    Marta Słocińska mgr farm.
    4 pkt.

    Czyli w zasadzie zostajemy z niewielkim polem manewru w ramach tych preparatów… Z drugiej strony mam zawsze problem z tym jak w odpowiedni sposób uzasadnić, że nie polecam żadnego preparatu, albo inny niż pacjent sobie życzy. Większość pacjentów, a w szczególności jeśli chodzi o rodziców chorowitych dzieci, chce się po prostu uspokoić, że “coś ma”, jakoś próbuje zaradzić problemowi (bardziej swojemu niż dziecka).. Ciężko czasem z tym walczyć, a ja też nie chcę wyjść na kogoś, kto nie umie nic polecić, albo pozostawić pacjenta z poczuciem, że “nic dobrego nie mieli” w tej aptece. Ale może to kwestia braku doświadczenia!

    A tak na marginesie – czy pacjentowi z opryszczką polecacie dodatkowo izoprynozynę?

    1 użytkownik uznał wpis za pomocny.
  • #15206 Punkty: 7

    Konrad Tuszyński mgr farm.
    1.2K pkt.

    Nie jest tak źle: mamy Echinasal, Solbetan (i inne preparaty z beta-glukanami, ale to jest mój faworyt), ENTitis i Pelafen (od 6 r. ż., produkt leczniczy).

    Autorka nie rozwinęła tematu pelargonii (wspomniany Pelafen) – będziemy o tym jeszcze pisać na portalu, bo surowiec ma naprawdę mocne dowody na skuteczność – w naszej skali to (+) i (++) – w zależności od wskazania. W AuF Pelafen polecamy zamiast izyprynozyny.

    I masz rację, że pacjenci często coś chcą dla świętego spokoju. Jak się nie pomaga, to przynajmniej trzeba uważać, żeby nie zaszkodzić. Preparaty, których zakup stanowczo odradzamy, to:

    • wszelkie żelki dla dzieci, od których prędzej zepsują się zęby i rozboli brzuch, nić poprawi odporność,
    • syropy – suplementowe koktaile witamin – Rutinacea, Cerutin,
    • “trany z rekina” (zwłaszcza te smakowe: Domowa apteczka itd),
    • wszelkie nowości w turbo-niskiej cenie: Profilaktin odporność, produkowane na jeden sezon.

    Jak dobrze napisał wyżej Marcin, układ odpornościowy dziecka nie jest w pełni rozwinięty i mam wątpliwości co do produktów leczniczych, nie wspominając już o podejrzanych suplementach… Farmaceuci sami z siebie nie powinni polecać preparatów dla dzieci na odporność, zwłaszcza w grupie od 0 do 6 r.ż.

    7 użytkowników uznało wpis za pomocny.

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

Nasze projekty
Partnerzy Pilotażu Opieki Farmaceutycznej
Partner Usługi Przegląd Lekowy Pilotaż opieki farmaceutycznej
Partner Usługi Przegląd Domowej Apteczki Pilotaż opieki farmaceutycznej
Partner Usług Pilotaż opieki farmaceutycznej
Partner Usług Pilotaż opieki farmaceutycznej