15 maja 2020 pojawiła się możliwość wystawiania e-recept pro auctore i pro familiae w systemie gabinet.gov.pl. Pojawiła się także techniczna możliwość wystawienia recepty dla siebie i rodziny bez wychodzenia z domu (i bez konieczności wchodzenia do apteki…)
Jak więc wystawić swoją pierwszą receptę? To proste.
1. Logujemy się do gabinet.gov.pl.
Oczywiście musicie mieć profil zaufany.
Logowanie do naszego wirtualnego gabinetu.
2. Wybieramy opcję „bez placówki (pro auctore/pro familiae)”.
Na wstępie będziecie poproszeni o uzupełnienie danych kontaktowych (telefon, aktualny adres).
Nie trzeba pracować w aptece, żeby wystawić receptę dla siebie i rodziny.
3A. Wybieramy z menu bocznego opcję „Stwórz nową”.
Menu: Recepty > Stwórz nową.
Menu – recepty – Stwórz nową
3B. Możemy też stworzyć wizytę i stamtąd wystawić receptę.
Podajemy dane pacjenta. Jeśli wpiszemy swój pesel, system automatycznie potraktuje receptę jako pro auctore.
Okno wizyty.
4. „Tworzymy” swoją receptę.
Tu wskoczyła opcja Pro auctore, bo podałem swój PESEL.
Możemy oznaczyć, czy pacjent jest przewlekle chory, albo i nie. Możemy zdefiniować uprawnienia dodatkowe.
5. Wybieramy odpłatność.
Ja wybieram 100% na potrzeby testów. Tu możemy też wpisać liczbę opakowań, dawkowanie, oznaczyć receptę „cito” i „nie zamieniać”.
Tu wpisujemy dawkowanie i definiujemy odpłatność.
W przypadku recepty na lek psychotropowy (Wykaz P) lub narkotyczny (Wykaz N), system dopuszcza możliwość wystawienia takiej recepty, lecz jest to wbrew zapisom w prawie – farmaceuta nie jest uprawniony do wystawiania recept na leki z tych wykazów.
6. Teraz wybieramy wskazanie.
Wystarczy zacząć pisać, żeby system sam przefiltrował wyniki. Co ważne, przy recepcie pełnopłatnej wskazania nie trzeba (a właściwie nawet nie można) zdefiniować.
Wskazania do stosowania leku – tu jest to desloratadyna.
7. Wchodzimy w podgląd naszej e-recepty.
Wszystko gra. Jak widzicie, można także wpisać informację dla pacjenta. Tu podałem: „Porada dla pacjenta”.

8. Podpisujemy e-receptę podpisem zaufanym.
…i to wszystko. Jak widzicie, nie jest to trudne. Problematyczne może okazać się jednak definiowanie wskazań, bo ktoś musi postawić rozpoznanie… O tym w osobnym artykule już wkrótce. Powodzenia!
O tym, kogo rozumiemy przez „rodzinę”, pisaliśmy w osobnym artykule. Nie jest to takie oczywiste, bo nie chodzi tylko o krewnych, ale też powinowatych.
