Rozpoczęcie leczenia agonistą receptora GLP-1 wiązało się z wyższym ryzykiem łysienia u dorosłych z cukrzycą typu 2 niż stosowanie inhibitora SGLT-2 (flozyny) lub inhibitora DPP-4 (gliptyny) – wynika z analizy elektronicznej dokumentacji medycznej systemu Penn Medicine, opublikowanej w BMJ. Do grupy agonistów GLP-1 należą m.in. semaglutyd i tirzepatyd. Autorzy zastosowali metodę emulacji badania docelowego (target trial emulation) i objęli nią chorych rozpoczynających terapię w latach 2019–2024.
W porównaniu z inhibitorami SGLT-2 stosowanie agonistów GLP-1 wiązało się z ryzykiem łysienia wyższym o 37 proc. (HR 1,37, 95% CI 1,08–1,73), a w porównaniu z inhibitorami DPP-4 – wyższym o 68 proc. (HR 1,68, 95% CI 1,28–2,20). Zależność dotyczyła łysienia niebliznowaciejącego (odpowiednio HR 1,53 i 1,72) i utrzymywała się w analizach wrażliwości i podgrupach.1
Do porównania z inhibitorami SGLT-2 włączono 12 004 osoby rozpoczynające leczenie agonistą GLP-1 i 15 221 osób przyjmujących flozynę, a do porównania z inhibitorami DPP-4 – 11 964 wobec 11 238 chorych. Autorzy zaznaczają, że po kalibracji z użyciem negatywnej kontroli wyniku zależność była słabsza, a ryzyko bezwzględne łysienia pozostaje niskie. Ich zdaniem świadomość tego możliwego działania może pomóc w podejmowaniu decyzji terapeutycznych.
Źródła
- Tang H i wsp. Risk of hair loss associated with glucagon-like peptide-1 receptor agonists in adults with type 2 diabetes: target trial emulation. BMJ. 2026;394:e100077. https://doi.org/10.1136/bmj-2026-100077 ↩