Pseudoefedryna – Pogadanki farmaceutyczne
Transkrypt
z napisów VimeoCześć, tu Konrad Tuszyński. Witam w programie Pogadanki Farmaceutyczne. W tym odcinku porozmawiamy o pseudoefedrynie. Jakich informacji udzielić pacjentowi i na co uważać? Zapraszam. Partnerem odcinka jest Wydawnictwo Farmaceutyczne, wydawca praktycznych podręczników dostępnych na www.wydawnictwo.farm Pseudoefedryna została opisana już w 1889 roku, kiedy to po raz pierwszy wyizolowano ją z przęśli dwukłosowej, zwanej z łaciny jako Ephedra distachya. Stąd też nazwa efedryna. "Pseudo" w nazwie odnosi się do tego, że jest to izomer efedryny, która wykazuje silniejsze działanie i jest dostępna już tylko w lekach na receptę oraz w postaci leków recepturowych. Obecnie pseudoefedryna jest bardzo powszechnie stosowanym związkiem, jednak w wielu krajach wypierana jest niejako przez fenylefrynę, czyli inny sympatykomimetyk. Dzieje się tak dlatego, że pseudoefedryna, podobnie jak z resztą efedryna, może być użyta jako prekursor do syntezy metylkatynonu i metamfetaminy, dlatego jej obrót jest ściśle regulowany. W przypadku fenylefryny nie ma tego problemu, ale jest inny – ten odpowiednik terapeutyczny nie ma wiarygodnych dowodów na skuteczność kliniczną w tym wskazaniu, w jakim się ją stosuje Pseudoefedrynę stosuje się w objawowym leczeniu zapalenia błony śluzowej nosa i zatok w przebiegu przeziębienia, grypy i alergicznego zapalenia spojówek w preparatach już nawet od 7. roku życia. Częściej jednak wydajecie ją dorosłym. Przejdźmy teraz do sedna. Czyli jakie informacje warto przekazać pacjentowi przy każdym wydaniu preparatu z apteki, o czym poinformować w razie dodatkowych jego pytań, a o czym może lepiej nie wspominać, ale warto wiedzieć? Pseudoefedryna zmniejsza obrzęk błony śluzowej nosa i zatok, dzięki czemu ułatwia odpływ wydzieliny z tych obszarów. Ale należy pamiętać, że jest to działanie objawowe – nie ma dowodów na to, że jej stosowanie zmniejsza ryzyko np. powikłań nieżytu nosa, czyli kataru, czy zapalenia zatok przynosowych. Jest to więc lek opcjonalny, który przy wystąpieniu jakichkolwiek niepokojących działań niepożądanych może być odstawiony nawet bez konsultacji z lekarzem, który ją zapisał. Pseudoefedryna, podobnie jak inne sympatomimetyki do stosowania ogólnego czy miejscowego, jak ksylo- czy oksymetazolina, przede wszystkim udrażnia nos i zatoki, a nie wysusza błony śluzowej. Będzie więc umiarkowanie skuteczna przy wodnistej wydzielinie z nosa. Pacjentom skarżącym się na wodnisty katar należy polecić dodatkowo lek przeciwhistaminowy pierwszej generacji taki jak triprolidyna, feniramina czy miejscowo stosowane mepyramina i dimetinden, albo połączenie ksylometazoliny z ipratropium, czyli cholinolitykiem. Te związki będą szczególnie skuteczne w przypadku alergicznego nieżytu nosa, ale nie tylko, ponieważ poza tym, że działają wysuszająco, to oczywiście są też blokerami receptorów histaminowych. Pseudoefedryna może powodować nadmierne pobudzenie oraz zaburzenia snu i to są częste działania niepożądane. Pacjent przeziębiony to chory, który powinien się raczej wysypiać. Wydając pseudoefedrynę zapytaj, czy pacjent leczy się na nadciśnienie tętnicze. Co prawda jej przyjęcie rzadko prowadzi do takich istotnych wzrostów ciśnienia krwi, ale u osób zdrowych. U pacjentów przyjmujących leki przeciwnadciśnieniowe, może ona antagonizować ich działanie, przez co pacjent może doświadczyć wzrostów ciśnienia. Nie oznacza to, że osoba z nadciśnieniem nie może przyjmować leków z pseudoefedryną ale lepiej odradzić ją wszystkim chorym, którzy mają problemy z kontrolowaniem ciśnienia tętniczego krwi oraz pacjentom z ciężkim nadciśnieniem tętniczym krwi. Pseudoefedryny nie można wydawać kobietom ciężarnym z uwagi na jej potencjalnie szkodliwy wpływ na płód. Jest to spowodowane ryzykiem wystąpienia wad wrodzonych takich jak np. zarośnięcie jelita cienkiego. Ryzyko to jest raczej niskie, ale biorąc pod uwagę, że jest to lek działający tylko objawowo, raczej zbędne. Poza tym pseudoefedryny nie powinny stosować kobiety karmiące piersią. Nie chodzi tu o jej szkodliwość dla dziecka po spożyciu z pokarmem, ale o fakt, że jej przyjmowanie ogranicza produkcję mleka kobiecego. Co ciekawe, bywa nawet w ten sposób stosowana przez kobiety chcące zahamować laktację. Jest to oczywiście zastosowanie poza wskazaniami. Co warto dodać, jeśliby pacjent pytał albo jeśli macie więcej czasu? Pacjent w ulotce przeczyta, że pseudoefedryna wchodzi w niebezpieczną interakcję z inhibitorami MAO. W Polsce inhibitory MAO nie są powszechnie stosowane. Dostępny jest w zasadzie tylko jeden inhibitor MAO-A, czyli przeciwdepresyjny moklobemid, oraz dwa inhibitory MAO-B stosowane w chorobie Parkinsona. Są to selegilina i rasagilina. Faktycznie teoretyczne przesłanki oraz kilka opisów przypadków wskazują na to, że połączenie pseudoefedryny z tymi lekami mogłoby skutkować dużymi wzrostami ciśnienia tętniczego. Nie jest to w mojej ocenie jednak na tyle poważny problem, żeby każdorazowo pytać pacjentów przed wydaniem pseudoefedryny, czy leczą się na Parkinsona lub depresję. O czym raczej pacjentom nie powiemy, przynajmniej niepytani? Pseudoefedryna znajduje zastosowanie w leczeniu priapizmu czyli bolesnego wzwodu który może wystąpić samoistnie, albo jako działanie niepożądane niektórych leków, na przykład dostępnego bez recepty sildenafilu. Jest to bardzo poważny stan wymagający interwencji lekarskiej. Oczywiście stosowanie pseudoefedryny w leczeniu bolesnego wzwodu jest zastosowaniem off-label, ale już teraz nawet na stronach kilku zagranicznych szpitali znalazłem informację z zaleceniem żeby w razie zwiększonego ryzyka wystąpienia priapizmu mieli przy sobie i zażywali np. 60 mg pseudoefedryny. Z farmakologii pamiętacie Państwo, że układ współczulny odpowiada za ejakulację oraz hamuje erekcję, a układ przywspółczulny powoduje erekcję i opóźnia ejakulację. Lek, który ma działanie podobne do adrenaliny będzie więc działał jak pobudzenie układu współczulnego i hamował wypełnianie prącia krwią. Warto dodać też, że pseudoefedryna w dawkach powyżej 240 miligramów działa stymulująco i euforyzująco, a więc podobnie do amfetaminy. Jest więc nadużywana jako środek do wspomagania się na przykład w nauce i sporcie. W związku z tym, że pseudoefedryna ma działanie termogeniczne i zmniejsza uczucie łaknienia, stosowana jest jako środek wspomagający odchudzanie, podobnie jak używana kiedyś sibutramina. Przewlekłe jej stosowanie powoduje tolerancję, a więc potrzebę przyjmowania coraz większych dawek, a większe dawki powodują wzrosty ciśnienia, tachykardię, arytmie i mogą prowadzić nawet do psychoz. Dlatego też trzeba zwracać szczególną uwagę na pacjentów często proszących o lek z pseudoefedryną. W jednej sprzedaży można w Polsce wydać tylko łącznie 720 miligramów pseudoefedryny, więc praktycznie nigdy nie wydacie więcej niż jednego opakowania. Dlatego też nie jest łatwo zorientować się który pacjent nadużywa leku zwykle będzie prosił tylko o jedno opakowanie ale w wielu aptekach. To już wszystko, dziękuję za uwagę i zapraszam do kolejnych odcinków Pogadanek Farmaceutycznych. Do usłyszenia.
Czy ten odcinek był przydatny?
Dziękujemy za głos.
