Recepta farmaceutyczna – jak uzasadnić jej wystawienie? – Tuszyński Wyjaśnia #7
Rozdziały
Transkrypt
z napisów VimeoPartnerem odcinka jest FarmaceutaPRO, wydawca kursu "Recepta farmaceutyczna w praktyce". Z tej strony magister farmacji Konrad Tuszyński. Witam w programie, w którym biorę na warsztat zagadnienia, których nikt inny nie wyjaśnia i pokazuję, jak wykorzystać je w aptece. Dzisiejszy temat to recepta farmaceutyczna. Jak uzasadnić jej wystawienie? Przepisy i dobre praktyki. W ustawie jest wyraźnie napisane, że receptę farmaceutyczną wystawia farmaceuta, jeśli mamy zagrożenie zdrowia. A więc przyczyna wydania będzie musiała się odnosić do zagrożenia zdrowia. Trzeba po prostu ją wykazać. Mimo że to jest dosyć proste i oczywiste, wielu farmaceutów ma z tym problem i wpisuje takie uzasadnienia, które później są kwestionowane przez inspektorów farmaceutycznych. Słusznie kwestionowane. Dzisiaj wyjaśnię, w jaki sposób pisać te uzasadnienia, aby kwestionowane nie były. Pamiętacie państwo, że uzasadnienie, czyli ta przyczyna wydania, musi być napisane wprost, a nie dorozumiane, jak na przykład kontynuacja leczenia, bo przecież wiadomo, że leczy się na nadciśnienie i nieprzyjęcie leku mu zaszkodzi. Bo właśnie to jest najczęstsze uzasadnienie. Kontynuacja leczenia. Czy kontynuacja leczenia jest zagrożeniem zdrowia? No nie . Kontynuacja leczenia to jest po prostu jakiś fakt. To, że pacjent na przykład ko-chce kontynuować leczenie, też nie oznacza, że powinien. A więc tak naprawdę zagrożeniem zdrowia będzie konsekwencja nieprzyjęcia leku. Więc najprościej jest wpisać zawsze konsekwencje nieprzyjęcia leku przez pacjenta w to uzasadnienie i będziecie wtedy mieli super uzasadnienie w systemie aptecznym. Jeśli jednak nie wiecie, jakie mogą być konsekwencje nieprzyjęcia leku, to znaczy, że po prostu trzeba się doszkolić. To po prostu oznacza, że za mało wiecie o tym leku, na który receptę chcecie wystawić, więc lepiej nie wystawiać recepty na leki, na których się nie znacie. Więc trzeba poczytać. Jeśli natomiast nie wiecie, na co pacjent stosuje ten lek, to trzeba po prostu zebrać dokładniejszy wywiad. Jeśli z tego wywiadu dalej nie wiecie, no to albo ten wywiad nie był właściwy, albo pacjent coś zataił, więc lepiej nie wystawiać tej recepty. Jeśli mimo wszystko państwo nie potrafią uzasadnić wydania leku, możliwe, że po prostu nie powinien być on wydany. Więc to jest taki sposób, który można w-wdrożyć w swojej aptece, w swojej praktyce albo jeśli jesteście kierownikami, to w przypadku swojego personelu, prawda, że zawsze oczekujcie, że będzie w systemie aptecznym konsekwencja nieprzyjęcia leku. Jeśli ty, magistrze, prawda, nie wiesz, jakie mogą być konsekwencje, to nie wystawiaj recept. To się doszkol. A jeśli nie wiesz wystarczająco dużo o pacjencie, naucz się zbierać wywiad o pacjencie. Więc o tym wywiadzie to może będzie w innej lekcji. Dzisiaj się skupię na tych uzasadnieniach. Dlaczego uzasadnienie czy ta przyczyna wydania jest ważne? No bo po pierwsze pacjent widzi je w IKP. Dlaczego wydano lek i czy uzasadnienie zgadza się z tym, co przekazał podczas wywiadu. Żeby jakichś tam głupot nie pisać, nic nie wymyślać, bo pacjent po prostu to widzi. Lekarz widzi uzasadnienie w dokumentacji pacjenta. Na tej podstawie może podejmować jakieś inne decyzje terapeutyczne. Więc trzeba pisać prawdę. No i inspektor farmaceutyczny na kontroli sprawdza uzasadnienia podczas kontrolowania apteki. Czy faktycznie wynika z nich, że lek wydano w celu zapobiegania zagrożeniu zdrowia? Bo po to się wystawia te recepty. No i kluczowe jest, aby w uzasadnieniu jasno wskazać to zagrożenie zdrowia. No bo zagrożeniem zdrowia też nie jest stały pacjent, też nie jest brak leku, też nie jest zapotrzebowanie własne. Teraz przedstawię przykłady takich uzasadnień. Niektóre będą może nawet na wyrost. Zauważcie państwo, że najważniejsze to, powtarzam, wskazanie konsekwencji nieprzyjęcia. Przykładowo latanoprost w kroplach. Lek często można powiedzieć w pewnym sensie wyłudzany, ponieważ powoduje piękny porost włosów. I sam osobiście byłem pytany przez pacjentki o ten lek, które, no nie miały jaskry, ale chciały mieć piękne rzęsy. Można wpisać w uzasadnieniu, jeśli ustaliliście, że faktycznie ten pacjent tego leku potrzebuje i leczy się jaskrę, że wydano do leczenia jaskry rozpoznanej przez lekarza. Nie wy sami oceniliście, że wzrosło ciśnienie śródgałkowe. To też można dopisać. I można napisać, że brak leczenia skutkowałby podniesieniem ciśnienia śródgałkowego i uszkodzeniem wzroku. Można też dopisać, ale nie trzeba, że pacjent lek stosuje stale. A więc mamy lek na jaskrę, więc trzeba napisać, że pacjent ma jaskrę, że to lekarz rozpoznał tą jaskrę, a brak takiego leku mógłby skutkować tym czy tamtym. Nie trzeba pisać, że pacjentowi się skończył lek, bo jak mu się nie skończył lek, to i tak można wystawić receptę, więc to nie jest uzasadnienie. Trudniejszy przykład. Nowosteryd, klobetazol w maści. Wyobraźmy sobie pacjenta z łuszczycą, który miał leczyć zaostrzenie przez tydzień czy dwa. Nakładał leku za dużo albo po prostu zgubił opakowanie, albo nastąpiły jakieś inne czynniki. No i nie może tego leczenia ukończyć. Piszemy wtedy, że pacjent choruje na łuszczycę. Zabrakło maści do ukończenia kuracji, która miała trwać na przykład dwa tygodnie. Przerwanie leczenia — i to jest najważniejsze — może skutkować zaostrzeniem choroby i pogorszeniem jakości życia. Tu wyzwaniem jest to, że nie zawsze się mieści w systemie aptecznym cały opis i tak naprawdę trzeba tutaj sobie to skracać. W przypadku permetryny w kremie też ciekawy przykład. Osobiście bardzo często mi się zdarzał, że pacjent po prostu leczył się nieskutecznie. Nie nas-nie wysmarował się tak jak trzeba albo musiał się przeleczyć jeszcze raz. A więc konsultacja lekarska ponowna nie była konieczna. Wydano do powtórzenia leczenia świerzbu. Pacjent musi powtórzyć kurację, bo poprzednio nie zastosował się do zaleceń i aplikacja nie była skuteczna. Niestosowanie leku wydłużyłoby powrót do zdrowia. Można tak napisać. Albo można to po prostu skrócić. Tak jak mówiłem wcześniej, najważniejsze, żeby ten świerzb tam się znalazł. Albo w przypadku NLPZ-tu, jakim jest nimesulid w saszetkach, można napisać, że problemem jest silny ból menstruacyjny. Można też dopisać, że zastosowanie leków OTC nie było skuteczne. W wywiadzie nie stwierdzono przeciwwskazań. To też można zawsze dopisać jako taki element dokumentacji medycznejA brak leczenia uniemożliwia normalne funkcjonowanie pacjentki. I jak widzicie Państwo to, że dostępne są leki OTC w ogóle nie oznacza, że nie można wystawić receptę na lek na receptę. To jak widzicie Państwo to, że dostępne są inne leki OTC, wcale nie oznacza, że nie możecie wystawić recepty farmaceutycznej na inny lek. W tym przypadku NLPZ. Temat trudniejszy to antykoncepcja. Wyobraźmy sobie preparat, po który pacjentka przychodzi i prosi, że chce na przykład opakowanie albo potrójne opakowanie. Dobrze jest wpisać, że lek zalecił ginekolog, więc nie my go dobraliśmy. To jest istotne w razie czego. Wydano na przykład dwa opakowania w ramach kontynuacji leczenia. Przerwanie leczenia mogłoby skutkować niepowodzeniem leczenia antykoncepcyjnego albo przeciwtgrzybowego. Przecież niekoniecznie pacjentka stosuje ten preparat jako antykoncepcję i wpisanie takiego zapisu jest wystarczające. Albo w przypadku antykoncepcji po na przykład Ullipristalu wpiszecie, że pacjentka zgłosiła się do apteki na przykład trzydzieści sześć godzin po odbyciu stosunku, żeby wiadomo było, że nie minęło pięć dni, podczas którego się nie zabezpieczyła. Niestosowanie leku może stanowić zagrożenie dla zdrowia fizycznego lub psychicznego pacjentki, bo tak jest. Można też napisać — są takie interpretacje — że to jest zagrożenie dla zdrowia reprodukcyjnego. Skoro takie coś przychodzi, to można też to wpisać. Natomiast nie oznacza to, że musi to być tylko zagrożenie dla zdrowia. Zauważcie Państwo, że zdrowie można definiować bardzo szeroko i nie jest to tylko dobrostan fizyczny. Jeszcze inny przykład. Istnieje takie przekonanie, że farmaceuta nie może wystawiać recepty na antybiotyki. Nic bardziej mylnego. Nie ma takich zapisów w ustawie. Można na przykład wydać lek do leczenia anginy paciorkowcowej i wpisać wydano do leczenia anginy paciorkowcowej. Najlepiej, jakby pacjent potwierdził to testem antygenowym, więc dobrze jest też to zapisać. Nieprzyjęcie leku skutkowałoby no właśnie czym? Wydłużeniem czasu leczenia i zakażeniem bliskim. No bo to są główne przesłanki stosowania antybiotyków przy anginie paciorkowcowej, która w większości przypadków i tak sama ustępuje bez powikłań. Ale chcemy, żeby ustąpiła szybciej, żeby też nie zakażyć innych osób w otoczeniu. Więc to jest uzasadnienie. Oczywiście w sytuacji, w której pacjent odmawia na przykład wykonania testu, kupienia testu, no to można też odmówić wydania leku. I to jest bardzo uzasadnione w takim przypadku. Inny przykład, trochę łatwiejszy, bo to jest lek kardiologiczny. Wyobraźmy sobie, że pacjent nie jest zaopatrzony w lek, który stosuje na niewydolność serca, a przerwanie leczenia może skutkować niebezpiecznymi dla zdrowia obrzękami. Pamiętajcie, że w przypadku zagrożenia życia pacjenta w ogóle się według ustawy nie wystawia recepty farmaceutycznej. Lek trzeba po prostu wydać albo pacjentowi podać. Nie ma tam mowy o wystawianiu recepty farmaceutycznej. Tylko w przypadku zagrożenia życia trzeba pamiętać, że można wydać lek tylko w najmniejszym terapeutycznym opakowaniu i w sytuacjach oczywiście nagłych. Inny przykład to betahistina, którą można wydać na przykład do leczenia zawrotów głowy w ramach kontynuacji. Można dopisać, że zaprzestanie stosowania skutkowałoby zwiększonym ryzykiem upadku. I to jest jasne zagrożenie zdrowia. Więc jak widzicie Państwo, nie jest trudno te uzasadnienia pisać, tylko trzeba cokolwiek wiedzieć o tym, o tej substancji, o tym preparacie i o tym pacjencie, żeby napisać po prostu prawdę. I pamiętajcie, że nie jest przyczyną lek dla siebie. To nie jest przyczyna. Lek dla siebie nie wskazuje na zagrożenie zdrowia, dlatego jest to błędny zapis. Należałoby napisać znowu jeśli dla siebie wystawiamy receptę, to wyjaśnić co, czym by skutkowało nieprzyjęcie leku, na jaką chorobę go sobie zapisaliśmy, ale tak naprawdę dla siebie czy dla rodziny najlepiej wystawić receptę pro auctore i pro familia i problem z głowy. Że lekarz na urlopie to też nie jest przyczyna wydania, no bo nie jest uzasadnieniem zagrożenia zdrowia. Szczególnie, że ustawodawca przewidział, że zaopatrzenia pacjenta w lek na sto osiemdziesiąt dni jest możliwe, czyli dłużej niż urlop, prawda? Przecież jakby lekarz nie był na urlopie, to i tak można wydać lek. Więc po co pisać to jako przyczynę? To, że przychodnia zamknięta też nie jest uzasadnieniem zagrożenia zdrowia. Jeśli przychodnia byłaby otwarta, również można by zapisać lek. Że pacjentowi lek się skończył też nie jest uzasadnieniem. Tym bardziej że jeśli mu się nie skończył, lek też można wydać, bo nawet na sto dwadzieścia dni. A więc bez sensu pisać, że pacjentowi lek się skończył, jeśli to nie jest zagrożenie zdrowia. No i kontynuacja na końcu, o czym już mówiłem wcześniej, nie jest uzasadnieniem zagrożenia zdrowia. Dopiero brak leku do kontynuacji leczenia, przy czym trzeba wskazać najlepiej, jakie to zagrożenie, przede wszystkim na jaką chorobę on ten lek stosuje. I to jest też ważne nie tylko z punktu widzenia przepisu i kontroli WiFu, ale tak realnie musicie wiedzieć, dlaczego pacjentowi tyle zapisujecie. Musicie z nim porozmawiać. Musicie więcej wiedzieć o tych preparatach. Jeśli cokolwiek się tu nie zgadza, czyli pacjent się gubi w zeznaniach — o czym też powiem pewien wykład — o tym, co to za substancja, jaka jest jej skuteczność, po co się ją stosuje i czym grozi jej odstawienie lub przerwanie leczenia. No i też co temu pacjentowi faktycznie dolega. Coś więcej o nim. Jak to wszystko się zgadza, dopiero można się zabrać za wystawianie recept w ogóle. Natomiast jeśli brakuje nam wiedzy o leku, o pacjencie i o tym, jak odpowiednie informacje przekazać, no to wtedy oczywiście recept nie wystawiamy. Dziękuję za uwagę.
Czy ten odcinek był przydatny?
Dziękujemy za głos.
