U chorych z rozpoznaną wcześniej chorobą wątroby, którzy przyjmowali semaglutyd, sztywność wątroby mierzona elastografią zmalała u trzech na pięciu badanych. Tak wynika z retrospektywnej analizy danych z praktyki klinicznej, opublikowanej 3 sierpnia 2026 r. w npj Gut and Liver. Autorzy sami piszą, że wynik ma uzasadniać zaprojektowanie badań z randomizacją, a nie zastępować je.1
Analiza objęła zdeidentyfikowaną, federacyjną sieć elektronicznej dokumentacji medycznej w Stanach Zjednoczonych. Spośród 269 390 osób, które zaczęły przyjmować semaglutyd między marcem 2018 r. a styczniem 2024 r., wyodrębniono 6734 pacjentów z wyjściowo rozpoznaną chorobą wątroby. Powtarzane pomiary elastograficzne przed leczeniem i po nim miało zaledwie 326 osób i to na nich opiera się główny wynik.1
W grupie 326 pacjentów mediana sztywności wątroby zmalała z 4,85 do 3,9 kPa (mediana zmiany −0,38 kPa), wynik istotny. Spadek odnotowano u 194 z 326 osób, czyli u 59,5 proc. Zmniejszenie o co najmniej 20 proc., które autorzy uznali za klinicznie znaczące, wystąpiło u 133 z 326 osób (40,8 proc.), a 69 z 326 (21,2 proc.) przeszło do niższego stopnia włóknienia według przyjętych progów elastograficznych.
Największą poprawę widziano u osób z najwyższą sztywnością wyjściową. Wśród pacjentów z wartościami w zakresie marskości, czyli co najmniej 12,5 kPa, poprawę o co najmniej 20 proc. osiągnęło 80 proc. badanych, wobec 29,5 proc. osób z minimalnymi zmianami wyjściowymi, wynik istotny. Zmiana sztywności praktycznie nie korelowała natomiast ze zmianą masy ciała, wskaźnika masy ciała, hemoglobiny glikowanej ani aktywności aminotransferaz. To właśnie ta obserwacja stoi za tezą autorów o efekcie wykraczającym poza sam ubytek masy ciała.1
Druga część pracy porównała pacjentów według osiągniętej dawki, w podziale na 0,25–1,0 mg (4218 osób) i co najmniej 1,7 mg (1833 osoby). W ciągu dwóch lat obserwacji różnice wyszły tylko dla trzech punktów końcowych:
- stłuszczeniowe zapalenie wątroby rozpoznano u 3,5 proc. osób na wyższej dawce wobec 5,5 proc. na niższej, czyli ryzyko było niższe o mniej więcej jedną trzecią (ryzyko względne 0,64), wynik istotny,
- alkoholowa choroba wątroby wystąpiła u 0,8 proc. wobec 1,7 proc. (ryzyko względne 0,48), przy czym test log-rank różnicy nie potwierdził, więc kontrast dotyczy samych odsetków zdarzeń, a nie rozkładu w czasie,
- zgon z jakiejkolwiek przyczyny także rzadszy przy wyższej dawce, ale i tu test log-rank nie wykazał różnicy.
Pozostałych 17 punktów końcowych, w tym marskość, powikłania nadciśnienia wrotnego i rak wątrobowokomórkowy, nie różniło się między grupami dawek.1
Obu wyników nie wolno czytać jako porównania semaglutydu z brakiem leczenia. Analiza elastograficzna to zestawienie stanu przed leczeniem i po nim u tych samych osób, bez grupy kontrolnej, a porównanie dawek obejmuje wyłącznie pacjentów leczonych semaglutydem. Badanie jest retrospektywne i nierandomizowane, więc nie rozstrzyga o związku przyczynowym.
Sami autorzy tłumaczą mniejszą śmiertelność przy wyższej dawce raczej korzyściami kardiometabolicznymi semaglutydu niż ochroną wątroby, skoro nie znaleźli sygnału dla zaawansowanych punktów końcowych wątrobowych. Odnotowali też, że ekspresja receptora GLP-1 w komórkach niemiąższowych wątroby jest w badaniu sekwencjonowania pojedynczych komórek śladowa, co osłabia hipotezę o działaniu bezpośrednio na wątrobę.1 Analogi GLP-1 są dziś wydawane w aptekach na tak dużą skalę, że sygnały z analiz obserwacyjnych pojawiają się przy nich regularnie – niedawno pisaliśmy o analizie dotyczącej ryzyka złamań w cukrzycy typu 2.
Źródła
- Venkatakrishnan AJ, Purushotham K, Varma G, Aman A, Murugadoss K, Soundararajan V. Semaglutide is associated with stiffness improvement and broad liver benefits with distinct dose- and weight-linked patterns. npj Gut and Liver. 2026;3:28. doi:10.1038/s44355-026-00076-w. https://www.nature.com/articles/s44355-026-00076-w ↩↩↩↩↩
