Naczelna Izba Aptekarska chce, żeby farmaceuta mógł wykonywać zawód w formie praktyki zawodowej – tak jak lekarz, pielęgniarka, fizjoterapeuta czy diagnosta laboratoryjny. Postulat znalazł się w liczącym 50 stron dokumencie „Poprawki do projektu ustawy o receptach oraz o zmianie niektórych innych ustaw”, który samorząd aptekarski przekazał Ministerstwu Zdrowia w maju 2026 r. w ramach konsultacji projektu.1 Sam projekt resortu takiej możliwości nie przewidywał – propozycję dopisania jej przy okazji prac nad ustawą o receptach zgłosiła Izba.
Sedno propozycji to zmiana ustawy o działalności leczniczej. NIA proponuje dodać w art. 5 ust. 2 nowy punkt 5, zgodnie z którym zawód farmaceuty mógłby być wykonywany w formie jednoosobowej działalności gospodarczej jako indywidualna praktyka farmaceuty, jako indywidualna praktyka wyłącznie w zakładzie leczniczym (w aptece szpitalnej, aptece zakładowej lub dziale farmacji szpitalnej, na podstawie umowy z podmiotem leczniczym) albo jako grupowa praktyka farmaceutów w formie spółki cywilnej, jawnej lub partnerskiej. Konsekwentnie farmaceuta miałby też trafić do ustawowej definicji podmiotu wykonującego działalność leczniczą.
Warunki prowadzenia takiej praktyki opisuje projektowany art. 19c. Farmaceuta musiałby:
- mieć prawo wykonywania zawodu i być wpisanym do rejestru farmaceutów,
- nie być zawieszony w prawie wykonywania zawodu ani ograniczony w wykonywaniu określonych czynności zawodowych,
- dysponować pomieszczeniem spełniającym wymagania art. 22 ustawy o działalności leczniczej, wyposażonym w produkty lecznicze, wyroby medyczne, aparaturę i sprzęt odpowiednie do rodzaju i zakresu udzielanych świadczeń,
- uzyskać wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej,
- zawrzeć umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.
Dla praktyki prowadzonej wyłącznie w zakładzie leczniczym zestaw wymagań byłby węższy – NIA wskazuje w tym wariancie warunki z pkt 1, 2, 4 i 5, czyli bez przesłanek dotyczących zawieszenia lub ograniczenia prawa wykonywania zawodu i bez obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. W tym wariancie za szkody wyrządzone przy udzielaniu świadczeń odpowiadaliby solidarnie farmaceuta i podmiot leczniczy, analogicznie do rozwiązania obowiązującego dziś przy praktykach lekarzy, pielęgniarek, fizjoterapeutów i diagnostów.
Praktyka farmaceutyczna nie zastąpiłaby apteki. W propozycji NIA farmaceuta nie mógłby w ramach praktyki zawodowej wykonywać czynności polegających na sporządzaniu i wydawaniu produktów leczniczych oraz wyrobów medycznych, nie mógłby też udzielać w tej formie świadczeń w aptece ogólnodostępnej, a grupowa praktyka byłaby wykluczona zarówno w aptece ogólnodostępnej, jak i w zakładzie leczniczym na podstawie umowy cywilnoprawnej. Praktyka miałaby więc być ścieżką dla świadczeń zdrowotnych i usług opieki farmaceutycznej wykonywanych poza sporządzaniem i wydawaniem leków, w tym udzielanych na podstawie umowy z podmiotem leczniczym.
Projektowany art. 36a ustawy o zawodzie farmaceuty pozwalałby prowadzącemu indywidualną praktykę zatrudniać osoby niebędące farmaceutami do czynności pomocniczych, a przy stażu podyplomowym lub szkoleniu specjalizacyjnym także farmaceutę odbywającego to kształcenie, z obowiązkiem poinformowania organu prowadzącego rejestr – z wyjątkiem indywidualnej praktyki prowadzonej wyłącznie w zakładzie leczniczym, do której te zasady zatrudniania nie miałyby zastosowania. Sam rejestr praktyk miałaby prowadzić właściwa okręgowa rada aptekarska, co Izba uzasadnia modelem przyjętym w innych zawodach medycznych.
Osobny wątek to pieniądze. NIA proponuje zapisać w ustawie o zawodzie farmaceuty, że jeżeli świadczenie zdrowotne nie jest finansowane ze środków publicznych ani przez podmiot trzeci, jego koszt ponosi pacjent, a koszt ten obejmuje – zgodnie z brzmieniem dokumentu – „godziwe wynagrodzenie” należne farmaceucie, ustalone z uwzględnieniem zakresu, rodzaju i stopnia złożoności świadczenia. Analogiczne prawo do wynagrodzenia miałoby przysługiwać farmaceucie wykonującemu świadczenia w podmiocie leczniczym, aptece lub na rzecz innego podmiotu.
To wciąż uwagi zgłoszone w konsultacjach, a nie obowiązujące przepisy ani nawet propozycja resortu. Podobny kierunek – oderwanie uprawnień farmaceuty od miejsca wykonywania zawodu – postulowało w stanowisku do tego samego projektu Polskie Towarzystwo Farmacji Klinicznej, o czym pisaliśmy w tekście PTFK: świadczenia farmaceutyczne także poza apteką ogólnodostępną.
Źródła
- Naczelna Izba Aptekarska, „Poprawki do projektu ustawy o receptach oraz o zmianie niektórych innych ustaw” – uwagi NIA do projektu, maj 2026. https://www.nia.gov.pl/wp-content/uploads/2026/05/dot.-L.dz_.P-156_2026-uwagi-NIA-do-ust.-o-receptach.pdf ↩