Brytyjska agencja leków MHRA opublikowała 27 lipca 2026 r. raport z przeglądu bezpieczeństwa leków antycholinergicznych stosowanych w pęcherzu nadreaktywnym. Wniosek ma dwie części i żadnej nie wolno pominąć: dostępne dowody nie wystarczają, by potwierdzić, że leki te bezpośrednio zwiększają ryzyko rozwoju otępienia, ale ograniczenia badań sprawiają, że niewielkiego wzrostu ryzyka nie da się całkowicie wykluczyć.1
Przegląd powstał na wniosek Komisji ds. Leków Stosowanych u Ludzi (CHM) i objął siedem substancji: darifenacynę, fezoterodynę, oksybutyninę, propiwerynę, solifenacynę, tolterodynę i trospium. Dołączono do niego także flawoksat, który zwykle nie jest zaliczany do tej grupy, ale wykazuje pewne działanie antycholinergiczne i pojawiał się w analizowanych badaniach.1 Z tej listy w polskim Rejestrze Produktów Leczniczych figuruje pięć substancji, a jedna z nich jest u nas wyjątkowo szeroko dostępna:
- solifenacyna – ponad 30 zarejestrowanych nazw handlowych, w tym Vesicare, Vesisol i Zevesin, a także połączenia z tamsulozyną,
- tolterodyna – osiem nazw, m.in. Defur, Urimper i Uroflow,
- oksybutynina – sześć nazw, m.in. Ditropan, Driptane, system transdermalny Kentera i roztwór dopęcherzowy Vesoxx,
- darifenacyna (Emselex, Darifenacin Aristo) i fezoterodyna (Toviaz) – pojedyncze produkty.
Propiweryna, trospium i flawoksat nie mają obecnie pozwolenia na dopuszczenie do obrotu w Polsce.2
Badania, na których oparto przegląd, dały wynik zależny od tego, z kim porównywano pacjentów. W pracach zestawiających osoby przyjmujące te leki z osobami ich nieprzyjmującymi ryzyko otępienia było około 1,3-krotnie wyższe i efekt mógł zależeć od dawki. W pracach, w których grupą odniesienia byli pacjenci leczeni z powodu pęcherza nadreaktywnego w inny sposób, wyniki były niespójne – część wskazywała wzrost ryzyka, część nie wykazała różnicy, a część sugerowała ryzyko niższe.1
Jakość dowodów oceniono zmodyfikowanym narzędziem ROBINS-I i wszystkie 17 badań obserwacyjnych uznano za obarczone poważnym albo krytycznym ryzykiem błędu systematycznego, więc ich wyniki należy interpretować ostrożnie. CHM wskazała między innymi błąd protopatyczny, błąd doboru leczenia oraz niedodiagnozowane i błędnie rozpoznane otępienie, a także to, że prawie żadna praca nie uwzględniła stosowania innych leków antycholinergicznych dostępnych bez recepty ani wyjściowych zaburzeń funkcji poznawczych.1
Dla praktyki najważniejsze jest to, czego przegląd nie zmienia. CHM uznała, że zmiana charakterystyk produktów leczniczych nie jest w tej chwili uzasadniona, i zaleciła jedynie opublikowanie wniosków oraz rozmowę z organizacjami pacjentów. Utrzymano natomiast dotychczasowe zalecenie, żeby u osób starszych ograniczać liczbę przyjmowanych jednocześnie leków antycholinergicznych, stosować najmniejszą skuteczną dawkę i przez możliwie najkrótszy czas. Raport podkreśla też wprost, że pacjenci nie powinni odstawiać tych leków bez konsultacji z lekarzem.1 O tym, że sumaryczne obciążenie lekami działającymi na ośrodkowy układ nerwowy przekłada się na twarde punkty końcowe u seniorów, pisaliśmy już w tekście Leki zwiększające ryzyko upadków nasilają kolejne upadki i złamania u seniorów.
Źródła
- Medicines and Healthcare products Regulatory Agency. Bladder anticholinergics: review of risk of dementia. Public Assessment Report, 27 lipca 2026 r. https://www.gov.uk/government/publications/bladder-anticholinergics-review-of-risk-of-dementia ↩↩↩↩↩
- Rejestr Produktow Leczniczych Dopuszczonych do Obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, dane pobrane 3 sierpnia 2026 r. https://rejestrymedyczne.ezdrowie.gov.pl/rpl/search/public ↩