Projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego trafił 5 sierpnia 2026 r. do Sejmu, a wraz z nim raport z konsultacji publicznych – dokument, który pokazuje, skąd wzięło się kontrowersyjne zdanie o wykształceniu farmaceutów1. O samym wyłączeniu farmaceutów z zakazu pokazywania w reklamie osób z wykształceniem medycznym pisaliśmy już przy skierowaniu projektu pod obrady rządu. Nowy jest natomiast przebieg sporu: samorząd aptekarski prosił o wpisanie tego wyjątku do treści przepisu, a resort odmówił.
W raporcie z konsultacji pod pozycją 51 figuruje uwaga Śląskiej Izby Aptekarskiej do projektowanego art. 94a ust. 2 pkt 4 Prawa farmaceutycznego. Izba chciała, żeby zakaz nie obejmował działań niezwiązanych bezpośrednio ze sprzedażą, czyli usług z art. 86 ust. 1, 2, 2b i 8a – argumentowała, że pozwoliłoby to farmaceutom promować własne usługi w aptece i poza nią, na przykład na targach, festynach i akcjach profilaktycznych. Ministerstwo odpowiedziało: „Uwaga nieuwzględniona. Przedmiotowy zapis nie obejmuje farmaceutów. Nie należy utożsamiać wykształcenia medycznego z wykształceniem farmaceutycznym”2. Odmowa nie oznacza więc zawężenia uprawnień farmaceuty, tylko uznanie wyjątku za zbędny.
Ta sama myśl stoi w uzasadnieniu projektu, tuż po wyliczeniu tego, czego reklama apteki nie będzie mogła zawierać. Zakazane ma być:
- wykorzystywanie wizerunku osób publicznie znanych,
- wykorzystywanie wizerunku osób z wykształceniem medycznym,
- wykorzystywanie wizerunku osób sugerujących posiadanie takiego wykształcenia,
- odwoływanie się do zaleceń tych osób.
Zaraz po tej liście pada zdanie: „Z zakazu tego wyłączone są osoby posiadające wykształcenie farmaceutyczne, bowiem farmaceuci nie należą do kategorii wykształcenie medyczne”1. Sam zakaz resort uzasadnia ryzykiem, że reklama budowana na autorytecie i technikach wpływu społecznego skłoni pacjenta do nadmiernego zaufania i utrudni mu krytyczną ocenę przekazu1. Sformułowanie o kategorii wykształcenia budzi sprzeciw nie ze względu na skutek dla reklamy, bo ten jest dla farmaceutów korzystny, lecz dlatego że wypowiada się o statusie całego zawodu.
Praktyczny skutek dla apteki jest taki, że w reklamie będzie mógł wystąpić farmaceuta, ale nie osoba z wykształceniem medycznym ani ktoś, kto takie wykształcenie sugeruje. O tym, jakie usługi farmaceuty wolno będzie w takiej reklamie pokazać, pisaliśmy po przyjęciu projektu przez rząd w tekście Reklama aptek ma być znów dozwolona. Do czasu uchwalenia ustawy obowiązuje całkowity zakaz reklamy aptek z art. 94a Prawa farmaceutycznego, a skierowanie projektu do Sejmu jest dopiero początkiem prac parlamentarnych.
Źródła
- Ministerstwo Zdrowia, uzasadnienie projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo farmaceutyczne (nr UD291), dokumenty etapu „Skierowanie projektu ustawy do Sejmu” z 5 sierpnia 2026 r. https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12405202/katalog/13175608 ↩↩↩
- Ministerstwo Zdrowia, raport z konsultacji publicznych i opiniowania projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo farmaceutyczne (nr UD291), uwaga nr 51, dokumenty etapu „Skierowanie projektu ustawy do Sejmu” z 5 sierpnia 2026 r. https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12405202/katalog/13175608 ↩
